Joanna Stępień
Satinva · współtwórczyni BBS FIT
Pochodzenie: Skarżysko-Kamienna
Pseudonim: Satinva
Projekty: BBS FIT, Satinva Collection
Specjalizacje: trening siłowy, kształtowanie sylwetki
Joanna Stępień, znana jako Satinva, uczy kobiety treningu siłowego i prowadzi markę odzieży Satinva Collection. Drogę do własnej aplikacji zaczynała jako dziewczyna, która unikała sportu, a na pierwszej siłowni trzymała się bieżni i rowerka. Ćwiczenia stopniowo stały się jej pasją, tematem publikacji i pracą.
Strefa ciężarów, do której nie wchodziła
Pochodzi ze Skarżyska-Kamiennej. Pierwsze ćwiczenia wykonywała w domu z nagraniami znalezionymi w internecie, jeszcze w gimnazjum. Jak opowiadała później w filmie o swojej historii, brakowało jej regularności, a do ruchu skłaniało przede wszystkim niezadowolenie z wyglądu. Nigdy nie opisywała tego jako przemiany z otyłości: podkreślała, że ważniejsze od liczby utraconych kilogramów było to, jak zaczęła się czuć.
Na siłownię poszła po raz pierwszy w wieku 18 lat, z przyjaciółką. Korzystały głównie z urządzeń do treningu wytrzymałościowego. Stępień wspominała, że w małym klubie w jej rodzinnym mieście część z ciężarami zajmowali mężczyźni i nie widywała tam kobiet. Dopiero po przeprowadzce na studia do Warszawy, gdy kolega zabrał ją na swój trening, weszła do tej części sali.
Zaczęła pytać trenerów o technikę i układać sobie plany na podstawie materiałów z internetu. Wspominała okres, w którym radość dawało jej samo przychodzenie na trening, choć nie widziała jeszcze dużej zmiany sylwetki. Nauka trwała kilka lat; później sięgała także po książki, szkolenia i materiały kupowane od innych autorów.
Praca, studia i trening po godzinach
W Warszawie próbowała łączyć studia dzienne z pracą w perfumerii Douglas i wieczornymi treningami. Interesowała się kosmetykami, dlatego zależało jej na tej pracy, ale napięty grafik utrudniał regularne ćwiczenia. W nagraniu o swojej przemianie mówiła również, że wybrany kierunek studiów nie dawał jej satysfakcji.
Uczenie się treningu obejmowało także błędy w podejściu do jedzenia. Po rozpoczęciu liczenia kalorii zdarzało jej się myśleć o produktach przede wszystkim jak o rzeczach, których nie może zjeść. Opisywała ten etap z dystansu, podkreślając znaczenie stopniowej zmiany i akceptacji siebie. Nie przedstawiała swojej drogi jako szybkiego efektu jednego programu.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.



