Benefit Systems wart ponad 15 mld zł. Operator MultiSportu przebił XTB, Inter Cars i Cyfrowy Polsat

Operator kart MultiSport i sieci klubów Zdrofit po raz pierwszy w historii przebił 15 miliardów złotych kapitalizacji rynkowej. Od początku 2026 roku akcje Benefit Systems podrożały o 31%, a spółka jest dziś warta więcej niż XTB, Inter Cars, Cyfrowy Polsat czy Modivo. Sport okazał się być na warszawskiej giełdzie najgorętszym tematem 2026 roku.
TLDR? ;-) W tym artykule przeczytasz o:
- Rekordowej wycenie Benefit Systems na poziomie ponad 15 mld zł, pierwszej takiej w historii spółki z GPW.
- Wynikach finansowych grupy za pierwszy kwartał 2026 roku, w tym 1,38 mld zł przychodów i 230 mln zł zysku netto.
- Tym, dlaczego operator MultiSportu wyprzedził dziś gigantów z polskiej giełdy.
Pilnie donosi Biedrzycki, czyli 15 miliardów i moment bez precedensu
Informację jako jeden z pierwszych podał na platformie X Paweł Biedrzycki, redaktor naczelny serwisu StrefaInwestorow.pl, bloger i inwestor indywidualny.
„Pilnie donoszę, że wycena rynkowa Benefit Systems na giełdzie, po raz pierwszy w historii, przekroczyła 15 mld zł (+31% w 2026 roku). Operator klubów fitness Zdrofit i kart MultiSport jest warty więcej niż: XTB – 13 mld zł, Inter Cars – 11,7 mld zł, Cyfrowy Polsat – 10,5 mld zł, Kruk – 8,5 mld zł, Modivo – 6 mld zł” – napisał Paweł Biedrzycki na swoim profilu w serwisie X.
Zestawienie robi wrażenie. Spółka, która w 2010 roku zadebiutowała na warszawskim parkiecie przy wycenie liczonej w setkach milionów, dziś wyprzedza brokera forex notowanego w WIG20, dystrybutora części samochodowych z czterdziestoletnią historią i jedną z największych firm telekomunikacyjnych w kraju. Wszystko to na bazie produktu, który dla większości pracujących Polaków jest najprostszą formą kontaktu ze sportem.
Co napędza wzrost? Wyniki Q1 2026 mówią jednoznacznie
Pierwszy kwartał 2026 roku grupa zakończyła z 2 648 tys. aktywnych kart sportowych i 578 własnymi klubami fitness na sześciu rynkach. Przychody skoczyły o 45% rok do roku do 1 384 mln zł, a skorygowany zysk operacyjny urósł o 66% do 248 mln zł. Najmocniej wyróżnia się jednak zysk netto przypadający akcjonariuszom spółki dominującej, który wyniósł 230 mln zł wobec 57 mln zł rok wcześniej. To ponad czterokrotny wzrost w ciągu dwunastu miesięcy.
„Pozytywnie oceniamy wejście w 2026 rok. Pierwsze miesiące roku potwierdzają utrzymanie korzystnych trendów operacyjnych i sprzedażowych, a osiągane wyniki są zgodne z oczekiwaniami Zarządu” – mówi cytowany w komunikacie prasowym Marcin Fojudzki, członek Zarządu Benefit Systems.
Segment Polska, czyli karty MultiSport, sieci Zdrofit, Fitness Academy, Fabryka Formy, FitFabric, My Fitness Place oraz programy Multi.Life i MyBenefit, urósł o 19% rok do roku do 808 mln zł przychodów. Liczba kart w Polsce wzrosła o 12% do 1 872 tys. sztuk, a karnetów B2C w klubach własnych o 24% do 358 tys. Na koniec marca grupa zarządzała w Polsce 295 klubami fitness.
Polska wciąż napędza, ale zagranica łapie tempo
Segment Zagranica UE (Czechy, Bułgaria, Słowacja, Chorwacja) odnotował 33% wzrost przychodów rok do roku do 350 mln zł. Na koniec marca grupa miała tam 132 kluby fitness i 715 tys. kart sportowych. Zarząd przyznaje, że na rentowności segmentu ciąży duża skala otwarć z ostatnich kwartałów i świadomie ogranicza tempo nowych akwizycji, koncentrując się na efektywności już posiadanych obiektów.
Turcja, gdzie grupa działa pod marką MAC, wygenerowała 228 mln zł przychodów. W kraju nad Bosforem z kart MultiSport korzysta już 62 tys. użytkowników, a sieć liczy 151 klubów fitness. Co istotne, segment turecki w obszarze kart sportowych pierwszy raz odnotował dodatnią rentowność brutto już w pierwszym kwartale, czyli wcześniej niż zakładał plan na 2026 rok.
Dlaczego rynek tak agresywnie wycenia spółkę?
Inwestorzy płacą dziś za Benefit Systems tak, jakby kupowali firmę z branży technologicznej, nie operatora abonamentów sportowych. Spółka łączy bowiem trzy cechy, które fundusze widzą rzadko: powtarzalność przychodów, rosnące marże operacyjne i niemal zerową konkurencję na własnym rynku. Każdy nowy klient korporacyjny oznacza dziesiątki, czasem setki kart, które same się odnawiają.
Drugi czynnik to zdrowie pracowników, które po pandemii przestało być benefitem „miło mieć”. HR-y dużych firm w Polsce, Czechach i Bułgarii traktują dziś karty sportowe jak rachunek za prąd. Trudno bez nich pozyskiwać kandydatów, jeszcze trudniej ich utrzymać. To tłumaczy, dlaczego ARPU na wszystkich rynkach rośnie umiarkowanie, a wolumeny lecą do góry dwucyfrowo.
Komentarz redakcji
Wycena Benefit Systems na poziomie 15 mld zł to moment symboliczny dla całej polskiej branży sportowej.
Dla rynku pracy w sporcie to świetna wiadomość. Każdy nowy klub Zdrofit czy Fabryka Formy to kilkunastu instruktorów, recepcjonistów, trenerów personalnych i kierownictwo średniego szczebla. Skala 578 klubów własnych na sześciu rynkach oznacza dziś tysiące etatów, a kierunek wzrostu wskazuje, że będzie ich więcej. Warto też pamiętać, że Benefit Systems jest jedną z niewielu polskich spółek z branży około sportowej, która buduje pozycję europejską od podstaw, bez wsparcia kapitału z Zatoki Perskiej czy Doliny Krzemowej. To historia, której kibicować powinien każdy, kto chce, żeby polski sport zarabiał więcej i zatrudniał lepiej.
Zdjęcie: Danielle Cerullo / Unsplash



