Fiodor Łapin
Trener KB Legia

Fiodor Łapin to trener boksu, który pracował przy dwóch mistrzach świata, prowadził zawodników w drodze do najważniejszych walk i po latach w boksie zawodowym wrócił do szkolenia olimpijskiego. Dziś odpowiada za sportową stronę projektu Klubu Bokserskiego Legia, a wcześniej koordynował męskie kadry Polskiego Związku Bokserskiego.
Imię i nazwisko: Fiodor Łapin
Rocznik: 1967
Pochodzenie: Archangielsk, Rosja
Wykształcenie: Akademia Wychowania Fizycznego we Lwowie
Zawód: trener boksu, działacz sportowy, były bokser
Specjalizacja: przygotowanie zawodników, boks olimpijski i zawodowy, szkolenie trenerów
Z Archangielska do Victorii Jaworzno
Łapin urodził się w 1967 roku w Archangielsku. Boks zaczął trenować w miejscowym klubie Wodnik. Trafił do starszej grupy, ponieważ w jego roczniku nie było jeszcze osobnego naboru. Na salę zabrał go starszy brat, a pierwsze lata treningu przypadły na system, w którym dyscyplina i codzienna praca były równie ważne jak talent.
Jako siedemnastolatek wyjechał do Lwowa, gdzie studiował wychowanie fizyczne i dalej trenował. Do Polski przyjechał w 1991 roku. Zaproszenie do występów w lidze dostał od Andrieja Janeczki, rosyjskiego boksera związanego z Victorią Jaworzno. Łapin reprezentował ten klub do 1995 roku i zdobył kilka tytułów mistrza Polski. W tym okresie nie był jednak wyłącznie sportowcem.
Przez pierwsze trzy lata łączył boks z pracą w kopalni. Ukończył kurs operatora maszyn i prowadził pod ziemią kolejkę przewożącą węgiel oraz pracowników. W rozmowie dla „Przeglądu Sportowego” wspominał, że górnicza codzienność nauczyła go odpowiedzialności za ludzi i konsekwencji w działaniu. Te doświadczenia później przeniósł do pracy z zawodnikami.
Górnik, bokser, trener
Kontuzje i konieczność łączenia pracy z treningami sprawiły, że kariera zawodnicza zakończyła się wcześniej, niż planował. Łapin zaczął prowadzić grupy juniorskie w Jaworznie, a później pracował w Imeksie Jastrzębie. Został także asystentem w reprezentacji Polski. W 2024 roku pisał o tej zmianie własnymi słowami: „po prostu okazałem się lepszym trenerem niż bokserem”.
Jego warsztat wyrósł z obserwacji, a nie z jednego sztywnego planu. W rozmowach podkreślał, że przed rozpoczęciem współpracy ogląda zawodnika i analizuje jego sposób walki. Dopiero potem dobiera ćwiczenia, obciążenia i taktykę. Ten sam schemat nie ma sensu dla boksera opartego na presji, zawodnika kontrującego i pięściarza, który dopiero uczy się kontrolować tempo pojedynku.
Siedemnaście lat w KnockOut Promotions
W 2003 roku Andrzej Wasilewski zaproponował mu pracę w grupie zawodowej. Pierwszy kontakt nawiązał Zbigniew Raubo, a następnie Łapin rozmawiał z Wasilewskim o dołączeniu do zespołu. W KnockOut Promotions przez wiele lat odpowiadał za przygotowanie zawodników i ich codzienną pracę na sali.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.



