Wykorzystać blogera, czyli kulisy powstawania rankingu najpopularniejszych dziennikarzy sportowych na Twitterze

Dziś furorę w sieci robi raport 50 najpopularniejszych dziennikarzy sportowych na Twitterze. Oficjalnie przygotowały go serwis Wirtualnemedia.pl i NapoleonCat.com. Tak naprawdę współautorem rankingu jest blog PracaSport.pl, który w ostatniej chwili został przez NapoleonCat nieładnie potraktowany. Ale zacznijmy od początku. Ku przestrodze.
Na początku lipca zaproponowałem współpracę firmie NapoleonCat. To stosunkowo młody, ale już dobrze rozwinięty polski startup, oferujący monitoring i analizę serwisów społecznościowych. Ostatnio wspólnie z Gazeta.pl i SociAll przygotowali badanie BlogerStar 2013, które obiło się w branży internetowej dużych echem.
Reprezentujący NapoleonCat – Oskar Berezowski szybko przystał na propozycję współpracy. Wymóg z jego strony był jeden – działamy wspólnie. Co spotkało się z oczywistą aprobatą z mojej strony. Na pierwszy ogień mieli pójść dziennikarze sportowi na Twitterze. Ja miałem podesłać kompletną listę dziennikarzy sportowych, którzy powinni się znaleźć, natomiast NapoleonCat miał podać dane statystyczne dotyczące tych profili.
Przygotowanie kompletnej listy trochę mi zajęło. Pomocny był wykaz, jaki umieściło kiedyś Wyszło. Trzeba było go jednak trochę zaktualizować, bo w międzyczasie z Twittera zaczęły korzystać kolejne osoby. Łącznie lista zawierała 66 nazwisk, które możecie zobaczyć tutaj.
Dlaczego akurat te nazwiska? Założyłem, że pod uwagę weźmiemy tylko tych dziennikarzy, którzy mogą mieć powyżej 1000 followersów. Niestety Twitter nie zawsze pokazuje ich liczbę, stąd kilka podanych nazwisk znalazło się tam instynktownie.
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.






