Mbappe zostawia Nike dla On. Szwajcarzy wchodzą do piłki

Kylian Mbappe po blisko 20 latach rozstał się z Nike i podpisał umowę ze szwajcarską firmą On, która nigdy wcześniej nie wyprodukowała butów piłkarskich. Francuz ma nie tylko reklamować markę, ale też współtworzyć korki i stroje. Według mediów w ramach umowy dostał także udziały w spółce. Pierwsze buty piłkarskie On trafią do sklepów w 2027 roku.
TLDR? ;-) W tym artykule przeczytasz o:
- Dlaczego Mbappe odrzucił Adidasa i Pumę na rzecz firmy bez doświadczenia w piłce.
- Jaką rolę w tej umowie odegrał Thierry Henry.
- Jak On zbudował pozycję w tenisie dzięki Rogerowi Federerowi i Idze Świątek.
- Dlaczego akcje On straciły w tym roku 41% i co to oznacza dla Mbappe.
Dwadzieścia lat z Nike
Jeszcze w czerwcu Mbappe był twarzą mundialowej kampanii Nike. Zagrał główną rolę w krótkim filmie „Rip the Script” (w wolnym tłumaczeniu „Podrzyj scenariusz”), a potem przez cały turniej strzelał gole w butach z logo amerykańskiej firmy. Trzy miesiące później ta współpraca jest już historią.
Relacja trwała niemal od dzieciństwa. Nike w pożegnalnym komunikacie przypomniało, że zaczęła się, gdy Mbappe miał dziewięć lat. Przez lata Francuz był jedną z największych gwiazd firmy w piłce i dostawał własne edycje butów Mercurial. Kontrakt wygasł 31 lipca 2026 roku. Media szacowały wartość ostatniej umowy na około 13 mln funtów rocznie, choć liczby w różnych źródłach się różnią.
Pieniądze i kawałek firmy
On ogłosił umowę w piątek 18 września. Mbappé zostanie globalnym ambasadorem marki i będzie pracował bezpośrednio z zespołami, które projektują buty i odzież. Ma testować prototypy i przekazywać uwagi, zanim produkt trafi do sprzedaży.
Najciekawszy jest sposób zapłaty. Według The Athletic Mbappe oprócz pieniędzy dostał udziały w On. Firma potwierdziła, że umowa łączy gotówkę i akcje, ale nie ujawniła kwot ani wielkości pakietu. Francuski dziennik L’Équipe podaje, że współpraca ma trwać 10 lat.
Różnica wobec zwykłego kontraktu sponsorskiego jest prosta. Przy klasycznej umowie zawodnik dostaje ustaloną kwotę za noszenie butów i występy w reklamach. Jako współwłaściciel zarabia więcej, gdy firma rośnie, i traci, gdy jej wartość spada. Mbappe ma więc własny interes w tym, żeby piłkarskie buty On dobrze się sprzedawały.
Henry namówił, Adidas i Puma odpadły
Chętnych na Mbappe nie brakowało. Według The Athletic zawodnik odrzucił Adidasa i Pumę, czyli marki z wieloletnim doświadczeniem w piłce. Wybrał firmę założoną w 2010 roku, znaną z butów do biegania, która korków jeszcze nie ma w ofercie.
Ważną rolę odegrał Thierry Henry. Były napastnik Arsenalu, Barcelony i reprezentacji Francji od 2025 roku po cichu przygotowywał wejście On do piłki, a teraz oficjalnie został w firmie dyrektorem ds. piłki nożnej. To on miał przekonać rodaka, gdy wygasł kontrakt z Nike.
Wyświetl ten post na Instagramie
Od początku przyciągała mnie do On możliwość zbudowania razem czegoś zupełnie nowego. Chcę wnieść swoje doświadczenie i spojrzenie do tego, co tworzymy, przesuwać granice tego, co możliwe, i zawsze pozostać wiernym radości z gry – powiedział Mbappe w komunikacie firmy.
Współzałożyciel firmy nie ukrywa, że On nie chce kopiować gigantów, z którymi będzie konkurować.
Piłka nożna nie potrzebuje kolejnej marki sportowej, która robi więcej tego samego – stwierdził David Allemann, współzałożyciel i współprezes On.
Ten sam przepis co z Federerem
On już raz przeprowadził podobną operację. W 2018 roku Roger Federer zakończył współpracę z Nike, a rok później zainwestował w szwajcarską firmę i zaczął razem z nią projektować buty. On był wtedy znany głównie biegaczom. Z Federerem wszedł do tenisa, w którym wcześniej w ogóle go nie było.
Gdy Federer zakończył karierę w 2022 roku, firma sięgnęła po kolejnych tenisistów. Do grona ambasadorów dołączyli Iga Świątek i Ben Shelton, a później młodzi Joao Fonseca i Flavio Cobolli. Według amerykańskich mediów umowa Sheltona może wkrótce się zakończyć, ale marka ma już stałe miejsce na największych turniejach.
W piłce schemat się powtarza: gwiazda z udziałami, legenda w roli doradcy i sport, w którym firma startuje od zera. Jak zauważa Yahoo Sports, Mbappe dostaje przy okazji coś, czego nie mogli mu zaoferować Nike ani Adidas. Może zbudować piłkarską markę od pierwszego buta i zapisać się w jej historii jako współtwórca.
Buty drukowane przez robota
Jak mają wyglądać korki On? Firma stawia na technologię LightSpray, pokazaną w 2024 roku. Robot natryskuje ciągłe włókno i w ten sposób tworzy wierzch buta, bez zszywania wielu kawałków materiału. Do tej pory On stosował tę metodę w butach do biegania.
Pierwsze modele piłkarskie mają trafić do sklepów w 2027 roku. Allemann zapowiedział w rozmowie z The Athletic, że Mbappé może zagrać w butach On już w najbliższych tygodniach. W niedzielnych derbach Madrytu z Atletico Francuz wystąpił jeszcze w białych butach Nike, na których według Foot Mercato ukrył logo amerykańskiej marki.
On myśli też o piłce kobiecej. Szwajcarska reprezentantka i zawodniczka FC Barcelony Sydney Schertenleib, związana z marką od grudnia 2025 roku, będzie pomagać przy tworzeniu i testowaniu butów dla kobiet. Firma chce zaistnieć w tym segmencie przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata kobiet.
Firma, która potrzebuje nowego impulsu
Na papierze On to historia błyskawicznego wzrostu. Przychody firmy wzrosły z 267 mln franków szwajcarskich w 2019 roku do 3 mld franków w 2025 roku, czyli ponad dziesięciokrotnie. Giełda patrzy jednak na On coraz chłodniej.
Od początku 2026 roku akcje spółki straciły 41%, a od debiutu na nowojorskiej giełdzie w 2021 roku są niżej o blisko 23%. Producentom obuwia sportowego szkodzą duże przeceny w sklepach, które sprzedają towar wielu marek. On ograniczył sprzedaż przez takich pośredników, żeby chronić wizerunek marki premium. Sprzedaż we własnych sklepach i przez internet rośnie, w drugim kwartale o 34,3%, ale inwestorzy obawiają się, że moda na On słabnie.
Dla Mbappe to akurat dobra wiadomość. Jeśli rzeczywiście dostał akcje, wchodzi do firmy przy jednej z najniższych wycen od lat. Po ogłoszeniu umowy kurs On wzrósł według mediów o około 6%.
Komentarz redakcji
Najciekawsze w tej umowie jest to, czym On zapłacił. Gwiazda z udziałami przestaje być tylko nośnikiem reklamy i zaczyna myśleć jak współwłaściciel. Dla On to jednak spore ryzyko: firma oddała część siebie za wejście do sportu, w którym przez ponad rok nie będzie miała nic na półkach. Chociaż z drugiej strony już teraz zyskuje rozgłos, a w zaledwie parę dni od ogłoszenia ich nowy profil na Instagramie On.Football zyskał blisko 300 tysięcy obserwujących.
Pierwszy prawdziwy sprawdzian przyjdzie szybko, bo Mbappe gra co kilka dni pod okiem milionów kibiców i każdy nieudany prototyp będzie widać. Drugi sprawdzian jest ważniejszy. W tenisie On zbudował pozycję dopiero wtedy, gdy za Federerem przyszli Świątek i kolejni zawodnicy. Jeśli w ciągu roku w butach On nie zagra żaden inny piłkarz z czołowych lig, Mbappe zostanie drogą twarzą marki bez drużyny.
O problemach Nike i spadku ich akcji pisaliśmy już wcześniej.
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.





