Wywiad: Hubert Błaszczak – założyciel Professional Football Group

Professional Football Group to nowy projekt szkoleniowy skierowany do piłkarzy w różnym wieku i na różnym poziomie. Organizacja założona przez Huberta Błaszczaka i Karola Kowalskiego w kompleksowy sposób pomaga zawodnikom w rozwoju ich kariery. Dodatkowe treningi, mentoring, specjalna dieta, opieka fizjoterapeutyczna czy wsparcie przy nauce języków obcych to tylko niektóre z obszarów działań.
O dynamicznie rozwijającym się projekcie opowiada jego współzałożyciel Hubert Błaszczak.
Professional Football Group to stosunkowo nowy projekt. Proszę przybliżyć go czytelnikom. Do kogo skierowana jest Wasza inicjatywa?
Tak, to prawda. Jesteśmy obecni na piłkarskim rynku od 2017 roku. Jesteśmy świadomi tego jak ciężko przebić się młodym zawodnikom do piłki seniorskiej, dlatego w odpowiedzi na to powstał ten projekt. Chcemy pomóc wszystkim zawodnikom od 16 do 25 lat, który chcą w piłce odnieść sukces. I może być to zarówno młody dobrze prosperujący zawodnik, jak i starszy wiekiem i doświadczeniem piłkarz, będący na przykład po kontuzji lub po słabszym okresie w swojej karierze. Z nami piłkarze koncentrują się na najważniejszych aspektach swojej piłkarskiej kariery, czyli na poprawie indywidualnych umiejętność piłkarskich, pracy nad dobrym przygotowaniem mentalnym i motorycznym.
Jaką wartość na współpracy z PFG zyskuje piłkarz?
Przede wszystkim piłkarz ma niepowtarzalną możliwość brać udział w treningach gdzie gra się w piłkę, ciągle rywalizuje i to w środowisku, w którym można spotkać zawodników występujących obecnie bądź w przeszłości w Ekstraklasie, 1 czy 2 lidze. Zawodnicy którzy do nas trafiają nie są przypadkowi. W PFG są trzy grupy zawodników: pierwsza – zawodnicy z 'topu’ którym pomagamy odbudować karierę, druga – zawodnicy ograni w seniorach (3 i 4 liga) reprezentujący wysoki poziom sportowy, trzecia – młodzi perspektywiczni zawodnicy, którym brakuje ogrania, ale są świadomi potrzeby rywalizacji z najlepszymi i doświadczonymi zawodnikami (seniorami).
Komentarze (1)
A czemu nie ma słowa o tym, że udział w projekcie PFG to koszt 1000zł miesięcznie ? Czemu nie ma słowa o tym, że na tych zajęciach są same gierki i giereczki, które owszem są bardzo dobrym środkiem treningowym, pod warukiem, że nie są odizolowane od warunków meczowych. W tym przypadku jest jednak inaczej, bo to zwykłe podwórkowe giereczki, bez założeń, bez organizacji gry itd.
Czemu nie ma słowa o tym, że trener Błaszczak jest osobą o niskich wartościach moralnych, ponieważ bierze od zawodników grubą kasę, a później stara się ich upchnąć na siłę w wyjściowej „11” kosztem zawodników lepszych. Czy to etyczne ? Raczej nie tak samo jak wmawianie tym zawodnikom, że wygrają złotą piłkę, że ekstraklasa już na nich czeka, że są najlepsi i zrobią awans do III ligi. Nie zrobią, bo nie mają trenera, tylko osobnika, który uważa, że nim jest, a za odwrócenie losów meczu obiecuje wyjściową „11” jak dzieciom z podstawówki.







