Zbigniew Sosnowski
Założyciel i prezes KROSS
Zbigniew Sosnowski zbudował KROSS w Przasnyszu, zaczynając od sklepu rowerowego. Najtrudniejszy etap przyszedł jednak wtedy, gdy firma produkowała już setki tysięcy rowerów dla dużego zagranicznego odbiorcy. Sosnowski postawił na własną markę, choć oznaczało to rezygnację z ogromnych zamówień. Później do jej rozpoznawalności dokładały się starty Mai Włoszczowskiej i Jolandy Neff, a do zaplecza technologicznego: własna produkcja ram karbonowych i przejęcie holenderskiego Multicycle.
Firma: KROSS
Rola: założyciel, właściciel i prezes zarządu
Obszar: produkcja rowerów, rozwój marek i sponsoring kolarstwa
Od sklepu w Przasnyszu do własnej fabryki
Z wykształcenia mechanik, wychowany w rolniczej rodzinie z okolic Przasnysza, Sosnowski wchodził w biznes w okresie zmiany ustroju. Wspominał później, że rozważał trzy branże: piwo, słodycze i rowery. Zależało mu na tym, żeby docelowo produkować, a nie pozostać wyłącznie pośrednikiem. Wybrał rowery.
Mały sklep otwarty na początku lat dziewięćdziesiątych był pierwszym etapem. Kolejnymi stały się import, montaż i rozbudowa własnego zakładu. W firmowej historii pojawia się sprowadzona z Włoch w 1997 roku linia montażowa. W 2000 roku w Przasnyszu powstał nowoczesny zakład, w którym rozwój produkcji szedł w parze z informatyzacją magazynowania i montażu.
Przasnysz pozostał centrum przedsiębiorstwa również wtedy, gdy jego rowery zaczęły trafiać daleko poza Polskę. To tam skupiono projektowanie, laboratorium, produkcję i biura. Polski adres oznaczał własne kompetencje przemysłowe, ale nie produkowanie każdego komponentu na miejscu: Sosnowski otwarcie mówił także o ramach sprowadzanych z Azji i częściach zagranicznych dostawców.
Krótka sylwetka filmowa z 2014 roku pokazuje ten etap rozwoju KROSS i jego wejście w zawodowe kolarstwo.
Dlaczego zrezygnował z produkcji dla Decathlonu
Kontrakt z Decathlonem wymagał skali i dobrej organizacji. W rozmowie z PRoto Sosnowski wspominał dostawy przekraczające 400 tysięcy rowerów rocznie. KROSS odpowiadał również za wykonanie stalowych ram, widelców, obręczy i lakierowanie. Wymagania dużej sieci przyspieszyły rozwój fabryki.
Z czasem rachunek przestał jednak odpowiadać właścicielowi. Produkcja dla jednego potężnego odbiorcy wiązała się z presją na ceny i uzależnieniem od jego decyzji. Alternatywą była kolejna fabryka dostosowana do oczekiwań sieci, ale Sosnowski obawiał się pozostania z inwestycją i zobowiązaniami po zmianie dostawcy. Postanowił rozwijać sprzedaż pod własną nazwą.
Ten zwrot miał koszt. Po utracie dużych zamówień firma musiała dostosować zatrudnienie i odbudowywać biznes. Pomogły pieniądze ze sprzedaży Zippa, rozwiniętej przez Sosnowskiego marki skuterów, inwestorowi KBC Private Equity. Historia KROSS obejmuje więc także okres poważnej przebudowy przedsiębiorstwa, a nie tylko kolejne rekordy sprzedaży.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.



