Martin Lewandowski
Współwłaściciel KSW
Martin Lewandowski wszedł do sportu z marketingu hotelowego, a nie z zawodowego ringu. Wspólnie z Maciejem Kawulskim zbudował KSW od małych gal w Marriottcie do federacji organizującej wydarzenia w Polsce i za granicą.
Marriott, Champions i pierwsza gala
Lewandowski pracował w warszawskim Marriottcie jako szef promocji. Hotel zlecił mu także promocję restauracji sportowej Champions. Tam poznał Macieja Kawulskiego, który organizował eventy i trenował sporty walki. W rozmowie z Forbesem Lewandowski wspominał, że połączyło ich zainteresowanie galami Pride oraz przekonanie, że MMA może znaleźć publiczność w Polsce.
Pierwsze cztery gale KSW odbyły się w przestrzeniach Marriottu. Wspólnicy sprzedawali bilety, ustawiali krzesła, wybierali muzykę i przygotowywali oprawę. Początki nie były od razu dochodowe. Czasem finansowali wydarzenia własnymi środkami, czasem korzystali ze wsparcia sponsorów. Doświadczenie pracy przy każdym szczególe nauczyło ich, gdzie powstają koszty i co widz rzeczywiście kupuje.
W wywiadzie przed KSW 50 Lewandowski wspominał pięć tysięcy złotych straty na jednej z pierwszych gal, choć nie pamiętał już, na której. Pomagali mu bracia: Mariusz przyjeżdżał z Wrocławia wspierać organizację, a Max zapewniał mu mieszkanie i utrzymanie. W tej samej rozmowie wyjaśniał, że wybór czystego, białego ringu zamiast klatki miał odsunąć od MMA skojarzenia z brutalną rozrywką i ułatwić rozmowy ze sponsorami.
Od turnieju do modelu PPV
Lewandowski zajmował się stroną promocyjną i biznesową federacji. KSW rozwijało relację z telewizją, sponsorami i publicznością, a pojawienie się Mariusza Pudzianowskiego pomogło wyjść poza środowisko fanów sportów walki. W kolejnych latach federacja korzystała z PPV, biletów, sponsoringu, platformy KSWTV i sklepu KSWShop.
W Forbesie z 2019 roku Lewandowski tłumaczył, że PPV jest głównym filarem biznesu, ponieważ liczba miejsc na hali ma naturalny limit. Jednocześnie przyznawał, że cena biletu musi zależeć od karty walk, regionu i terminu. To przykład jego sposobu myślenia: galę traktuje jak produkt, którego sportowa zawartość, miejsce, transmisja i promocja muszą działać razem.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.



