Mariusz Piekarski
Agent piłkarski · UNIDOS
Agencja: UNIDOS
Funkcja: właściciel i menedżer
Wcześniej: piłkarz Zagłębia Lubin, Atlético Paranaense, Flamengo, Bastii i Legii Warszawa
Mariusz Piekarski wszedł do zawodu agenta z nietypowym kapitałem. Jako młody pomocnik wyjechał z Polski do Brazylii i grał w lidze, w której większość miejsc na środku pola zajmowali miejscowi technicy. Po zakończeniu kariery wykorzystał język portugalski, kontakty i własne doświadczenie negocjacyjne, żeby sprowadzać zawodników do Polski. Dziś prowadzi UNIDOS, a o swojej pracy mówi przede wszystkim przez pryzmat decyzji, które mają zmienić karierę zawodnika, a nie tylko przynieść jedną prowizję.
Najpierw zawodnik z Białegostoku, potem Brazylia
Piekarski wychował się w Jagiellonii. W rozmowie dla Meczyków opowiadał, że po tournee młodzieżowej reprezentacji Polski w Ameryce Południowej zauważył go brazylijski agent Juan Figer. Do Atlético Paranaense trafił po meczu z Brazylią, później został wypożyczony do Flamengo, a następnie przeszedł przez skomplikowany układ rejestracyjny związany z federacją São Paulo i klubem Rentistas z Urugwaju. Nie był to prosty transfer do gotowej roli. Piekarski wspominał, że podpisał kontrakt za symboliczną kwotę, bo dla brazylijskiego menedżera najważniejsze było formalne zarejestrowanie go i późniejsza sprzedaż.
Praktycznej strony zawodu uczył się także we Francji. W Bastii sam prowadził dużą część rozmów, ustalał warunki i pilnował liczb, bo jego ówczesny menedżer nie mówił w językach potrzebnych do codziennej pracy. Po zakończeniu gry w wieku 27 lat nie musiał wymyślać się od zera. Znał mechanikę transferu z obu stron stołu.
Edson i Roger otworzyli drzwi Legii
Jednym z pierwszych dużych ruchów Piekarskiego po karierze było sprowadzenie brazylijskich zawodników do Polski. W wywiadzie Meczyków mówił o dwóch piłkarzach, którzy trafili do Legii, Edsonie i Rogerze Guerreiro. Obaj pomogli warszawskiemu klubowi w zdobyciu mistrzostwa Polski, a Roger później przyjął polskie obywatelstwo i zagrał w reprezentacji. Dla Piekarskiego te transfery były dowodem, że potrafi przełożyć znajomość brazylijskiego rynku na konkret, który działa w polskim klubie.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.



