Bartłomiej Bolek
Agent piłkarski · BMG-SPORT
Agencja: BMG-SPORT
Rola: założyciel i szef agencji
Znani zawodnicy związani z agencją: Łukasz Piszczek, Adrian Mierzejewski, Piotr Zieliński, Bartosz Białek
Bartłomiej Bolek budował BMG-SPORT od 2004 roku, a jego nazwisko pojawiało się przy transferach reprezentantów Polski do Bundesligi, Serie A i ligi tureckiej. W publicznych rozmowach powtarzają się dwa elementy jego pracy: przygotowanie transferu na długo przed otwarciem okna oraz opieka nad zawodnikiem poza samym podpisaniem kontraktu.
Początek BMG-SPORT i transfer Piszczka
W rozmowie cytowanej przez Sportowe Fakty Bolek mówił, że firmę menedżerską założył w 2004 roku. W 2011 roku zespół liczył siedem osób, a wśród nich był były piłkarz Konrad Gołoś, który wyszukiwał młodych zawodników. Bolek opisywał pracę zaczynającą się kilka miesięcy przed transferem. Na jego zaproszenie na mecz Wisły Kraków przyjechali przedstawiciele dziewięciu klubów z Niemiec, Francji, Anglii i Włoch.
Za pierwszy wielki i najtrudniejszy transfer uznawał przejście Łukasza Piszczka z Herthy Berlin do Borussii Dortmund. Jak mówił, prowadził równoległe rozmowy z pięcioma niemieckimi klubami. Piszczek wspominał później w rozmowie dla newonce, że wraz z Bolkiem analizował możliwe kierunki jeszcze przed wygaśnięciem kontraktu w Berlinie. Borussia była jednym z rozważanych klubów, a decyzję ułatwiło to, że dortmundczycy również widzieli w Polaku kandydata do składu.
Mierzejewski, Polonia i Turcja
W 2011 roku Bolek prowadził negocjacje transferu Adriana Mierzejewskiego z Polonii Warszawa do Trabzonsporu. Kwota wynosiła 5,25 mln euro. W rozmowie z Przeglądem Sportowym opisywał kolejne etapy: potwierdzenie porozumienia klubów, spotkanie z piłkarzem w Wiedniu, ustalenie kontraktu indywidualnego i badania w Turcji. Przy okazji mówił o Arturze Sobiechu, którego również reprezentował i którego kontrakt z Polonią wymagał osobnych negocjacji.
Zieliński i niewykorzystane kierunki
Przy pracy z Piotrem Zielińskim Bolek pojawiał się przy decyzjach, które nie kończyły się transferem. W 2016 roku mówił włoskiej „La Gazzetta dello Sport”, że po spotkaniu z Udinese szukano rozwiązania najlepszego dla klubu i zawodnika, a o Polaka rywalizowały Milan, Napoli i Liverpool. Zieliński opowiadał później w Foot Trucku, że Liverpool wysłał po niego prywatny samolot do Florencji, a on poleciał nim razem z Bolkiem. Z lotniska pojechali do domu Jürgena Kloppa, który rozmawiał z piłkarzem o jego potencjale. Transfer nie doszedł do skutku, a Zieliński został we Włoszech.
Opieka nad młodym zawodnikiem
Przy transferze Bartosza Białka do Wolfsburga Bolek mówił o pracy wykraczającej poza negocjacje. Napastnik współpracował z psychologiem sportowym, miał dopasowaną dietę i suplementację, a agencja zapewniała te elementy w porozumieniu z Zagłębiem Lubin. Bolek zaznaczał jednocześnie, że nie przypisuje sobie rozwoju zawodnika, który szybko przeszedł z rezerw do pierwszego zespołu.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.



