Czego akademie piłkarskie mogą nauczyć się od Bayeru Leverkusen? 3 najważniejsze lekcje

Lech Poznań jako pierwszy polski klub pojechał na staż do Bayeru Leverkusen już w 2009 roku. Dziś jego akademia uchodzi za najlepszą w kraju, a w czwartek oba kluby zmierzyły się w Lidze Europy. Niemcy wygrali w Poznaniu 4:0 i przypomnieli, że lekcje z Leverkusen wciąż są aktualne. Bazujemy na świetnym tekście, który dla Meczyki.pl przygotował Szymon Janczyk. Wybraliśmy z niego trzy rzeczy, o których powinna pamiętać każda akademia piłkarska.
TLDR? ;-) W tym artykule przeczytasz o:
- Dlaczego w Bayerze sukcesem jest zawodnik w pierwszym zespole, a nie wygrana liga.
- Jak wygląda trening, w którego centrum stoi piłkarz, a nie trener.
- Jak akademia Bayeru dba o rodziców, region i mniejsze kluby.
Czwartkowy mecz 2. kolejki fazy ligowej Ligi Europy nie zostawił złudzeń. Bayer prowadził w Poznaniu 3:0 już do przerwy, a całe spotkanie wygrał 4:0. Dwa gole z rzutów karnych zdobył Patrik Schick, po jednym dorzucili Malik Tillman i Ibrahim Maza. Dla mistrzów Polski to druga porażka w tych rozgrywkach, po identycznym 0:4 z Crystal Palace. Razem z pierwszym zespołem Bayeru do Poznania przyleciał Sławomir Czarniecki, koordynator akademii klubu z Leverkusen.
Punktem wyjścia jest artykuł „Lech Poznań dostał cenną lekcję od Bayeru. »Inny świat«” autorstwa Szymona Janczyka. Autor rozmawiał z Marcinem Wróblem, dyrektorem akademii Lecha, i przywołał doświadczenia Sławomira Czarnieckiego, Polaka, który od ponad 25 lat buduje akademię Bayeru i przyjął na staż ponad 300 trenerów z Polski.
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.





