Filip Kenig
Partner zarządzający Epufloor
Rocznik: 1978
Wykształcenie: zarządzanie na Politechnice Łódzkiej, Sports Business MBA (Euroliga, Uniwersytet Witolda Wielkiego w Kownie)
Firma: Epufloor
Funkcja: partner zarządzający
Wcześniej: współzałożyciel Tilii, współwłaściciel i koszykarz ŁKS
Filip Kenig to przedsiębiorca z branży nawierzchni sportowych, współzałożyciel Tilii i partner zarządzający Epufloor.
Kenig był jednocześnie współwłaścicielem koszykarskiego ŁKS i zawodnikiem tej drużyny. Prowadzenie firmy, finansowanie klubu i gra w jego składzie pokazały mu sport z kilku stron, ale nie uchroniły przed błędami właścicielskimi. W jego zawodowej historii mieszczą się zarówno rozwój firmy sprzedającej nawierzchnie sportowe, jak i nieudana inwestycja w piłkarski ŁKS. Dziś jest partnerem zarządzającym Epufloor i angażuje się w projekty dotyczące organizacji oraz finansowania koszykówki.
Dwie ciężarówki na początek
W biznes wchodził jeszcze podczas kariery zawodniczej. Najpierw pracował w branży opakowań, w Agrosaku, później zajmował się sprzedażą w Greinerze. W rozmowie z Michałem Michalakiem i Tomaszem Gielo wspominał, że początkiem własnej działalności była niedoszła zmiana pracy: zrezygnował z dotychczasowej posady, lecz obiecana kolejna nie doszła do skutku. Wtedy znajomy dostawca zaproponował mu towar z odroczoną płatnością, wystarczający na dwie ciężarówki. Musiał znaleźć kapitał i klientów.
W 2005 roku razem z Piotrem Szybilskim, Jakubem Urbanowiczem i Michałem Woźniakiem założył Tilię. Wspólnicy zaczynali z kapitałem 200 tys. zł. Rozwijali sprzedaż materiałów do budowy obiektów sportowych, korzystając z rosnącego popytu związanego między innymi z programami Orlik i Radosna Szkoła. Wprowadzili własną markę sztucznej trawy Eagle Turf, zlecając produkcję zewnętrznym fabrykom. Pozwalało to rozwijać ofertę bez budowania własnego zakładu.
Opisujący firmę „Forbes” podał, że w 2009 roku jej przychody wyniosły 47,3 mln zł, a zysk netto 6,4 mln zł. Sprzedawała już także poza Polską, w Europie Środkowej i Południowej. Równoległe granie wymagało innego rytmu dnia: Kenig opowiadał o porankach w biurze, treningach i powrocie do służbowej korespondencji wieczorem.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.



