Wirtualny stadion Wisły Kraków. Model zrobił kibic, dane o biletach dał klub
Wisła Kraków udostępniła kibicom wersję demonstracyjną wirtualnego stadionu. Na stronie stadium.wislakrakow.com można znaleźć swoje krzesełko, zobaczyć boisko z jego perspektywy i sprawdzić, ile biletów zostało na najbliższe mecze. Pomysł i model 3D przygotował razem z klubem kibic Dariusz Wyżga. Pod wpisem Jarosława Królewskiego kibice zgłaszają błędy i pomysły, a fani Pogoni i Widzewa piszą, że budują podobne narzędzia dla swoich klubów.
TLDR? ;-) W tym artykule przeczytasz o:
Co można zrobić na wirtualnym stadionie Wisły i skąd biorą się dane o biletach.
Kto zbudował model i dlaczego kibice żartują z kontuzji prezesa.
Jakie błędy i pomysły zgłosili kibice pod wpisem Jarosława Królewskiego.
Dlaczego Piotr Majchrzak ze Sport.pl nazwał Wisłę klubem opartym na AI i co odpowiedział mu Królewski.
Kto w Szczecinie i Łodzi pracuje nad podobnymi narzędziami.
Krzesełko, widok z niego i liczba wolnych biletów
Jarosław Królewski, właściciel i prezes Wisły Kraków, pokazał projekt we wtorek 3 listopada przed południem. Napisał na X, że na model 3D klub nakłada prawdziwe dane biletowe, a całość będzie dopracowywać w przerwie między rundami. Do środy wpis wyświetlono ponad 158 tys. razy.
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.
Strona ma dwa widoki. Na planie 2D kibic wpisuje sektor, rząd i miejsce, na przykład „E21 5 12”, a mapa pokazuje jego krzesełko. Nad planem jest lista meczów z danymi z systemu biletowego. W środę 4 listopada o 12:26 na piątkowe derby z Cracovią nie było już ani jednego wolnego biletu: 30 202 miejsca były zajęte lub zarezerwowane, a 3297 niedostępne albo zablokowane. Przycisk obok prowadzi do oficjalnego sklepu, bo sama strona biletów nie sprzedaje.
Stan sprzedaży na derby z Cracovią, 4 listopada 2026. Zrzut ekranu: stadium.wislakrakow.com
Drugi widok to makieta całego stadionu im. Henryka Reymana razem z dachem i okolicznymi budynkami. Po wybraniu miejsca kamera przenosi się na krzesełko, a panel podaje odległość do środka boiska i do bliższej bramki, wysokość oczu nad murawą i kąt patrzenia. Z miejsca 12 w piątym rzędzie sektora E21 do środka boiska jest 76 m. Klub zaznacza, że widok jest poglądowy i nie gwarantuje widoczności. Makietę można też oglądać z symulacją kibiców na trybunach albo w nocnym oświetleniu.
Widok z sektora E21 w wersji demo. Zrzut ekranu: stadium.wislakrakow.com
Pomysł przyniósł kibic
Królewski podziękował za współpracę Dariuszowi Wyżdze. Na co dzień Wyżga kieruje działem cyfrowym w Maspeksie, a w opisie profilu na X zaznacza, że wyraża tam prywatne opinie. W wątku żartował, że najtrudniej było dobić się z pomysłem do prezesa, który odpisał po kilkunastu godzinach, „bo pewnie teraz dużo odpoczywa”.
To nawiązanie do kontuzji. Królewski zerwał więzadło krzyżowe w kolanie, gdy zagrał w meczu z okazji swoich 40. urodzin podczas Wisła Royal Day, i przeszedł operację. Jeden z kibiców zauważył, że ktoś rzucił ten pomysł w sieci dzień wcześniej, i zapytał, czy tak szybkie demo to zbieg okoliczności, czy zasługa bolącej nogi. Prezes odpisał, że jedno i drugie.
Królewski zapowiedział, że gdy powstanie wersja ostateczna, klub poda pełną listę autorów. Dodał, że teraz najważniejsze jest połączenie modelu z systemem klubu od strony operacyjnej.
Nie ma nic lepszego, jak cała społeczność pracująca razem na dobro klubu.
Kibice testują swoje miejsca i zgłaszają błędy
Pod wpisem Królewskiego jest ponad sto odpowiedzi. Większość to gratulacje, ale sporo osób sprawdziło stronę na własnych miejscach. Jeden z kibiców napisał, że teść przy każdym zakupie biletu pytał go, jak stamtąd widać, więc teraz mu pokaże. Inny przyznał, że szukał swoich miejsc na stronie, bo numery rzędów malowane na schodach są gdzieniegdzie nieczytelne.
Znalazły się też błędy. Kibicka podpisana jako Monika zauważyła, że w modelu krzesełka w sektorze D22 stoją równolegle do linii końcowej, a w rzeczywistości są ustawione po skosie. Królewski odpisał, że klub to poprawi, bo to wersja alfa, o czym kilka razy uprzedzał. Inni zgłaszali brak barierek między sektorami, telebim zbyt słabo zasłonięty dachem w widoku z sektora F23 i zawieszanie się strony w przeglądarce Safari. Ktoś podpowiedział, że modele krzesełek ma ich producent.
Jeszcze więcej było pomysłów. Michał Katarzyński zaproponował zamawianie jedzenia w aplikacji i odbiór po powiadomieniu, bez stania w kolejce. Królewski odpowiedział, że taka funkcja będzie od nowej rundy. Krystian Klimek chciałby wiedzieć przed meczem, czy słońce będzie świecić mu w twarz. Inni pytali o oznaczenie miejsc z ograniczoną widocznością, opis sektora dla gości, klubową odsprzedaż biletów na wzór PSG i liczenie osób na stadionie zamiast sprzedanych biletów.
Część osób uznała po wyglądzie interfejsu, że przy budowie pomagał Claude, model sztucznej inteligencji firmy Anthropic. Ktoś zapytał, ilu agentów AI pracowało równolegle i ile to kosztowało, ale odpowiedzi w wątku nie ma.
„Czym jest klub oparty na AI?”
Wpis Królewskiego zacytował Piotr Majchrzak, szef mediów społecznościowych Sport.pl. Zwrócił uwagę na tempo: dzień wcześniej w sieci krążył wybór miejsc na Camp Nou z widokiem 3D, a dzień później podobne demo pokazała Wisła. Napisał też, że Królewski w kilka tygodni zbudował dla klubu aplikację, w której można zarezerwować stolik w restauracji na stadionie i śledzić wyniki. Jego zdaniem powstała ona zapewne głównie metodą vibe codingu, czyli pisania programów z pomocą AI na podstawie poleceń w zwykłym języku.
Królewski odpowiedział, że przyspieszenie ma inne źródło. Wisła od dwóch lat rozwija swoją architekturę technologiczną i dzięki niej może teraz działać tak szybko. Vibe coding daje ogromne przyspieszenie, ale bez solidnej, klasycznej inżynierii w tle „równie łatwo można sobie nim zrobić krzywdę”.
Majchrzak uznał to za przewagę konkurencyjną, której inne kluby nie wdrożą tak łatwo. Michał Kłoda ocenił, że technologicznie Wisła jest w pierwszej trójce klubów Ekstraklasy. Majchrzak odpisał, że wyżej może być Lech, bo dłużej buduje struktury i ma więcej pieniędzy, choć zastrzegł, że to tylko przypuszczenie. Nie zabrakło sceptyków. Jeden z użytkowników zapytał, co to daje poza tym, że fajnie wygląda. W tym samym wątku Bartosz Góralski napisał, że dzięki widokowi 3D kibic wie, co czeka go na stadionie, a płaski plan sektorów tego nie oddaje.
W Szczecinie i Łodzi pracują nad tym samym
Dwa miesiące temu właściciele Wisły i Pogoni kłócili się na X o transfer Jordiego Sáncheza. Tym razem ze Szczecina przyszła odpowiedź w innym tonie. Daniel Trzepacz, dziennikarz serwisu pogonsportnet.pl i prowadzący audycję „PogońFM” w Radiu Szczecin, napisał pod wpisem Królewskiego, że sam zaczął podobny projekt.
Wielkie umysły myślą podobnie. Wczoraj zacząłem, ale przez mecz wiele czasu nie było. Dziś sobie podziałam jeszcze.
Kibic Widzewa piszący na X jako tupiacy dodał, że dla łódzkiego klubu „hobbistycznie też prace trwają”, choć do swojego prezesa jeszcze się z tym nie zgłaszał.
Widok z krzesełka przy wyborze biletu nie jest nowością na świecie. Kibice w wątku wymieniali Real Madryt, Barcelonę i Inter, a także serwisy biletowe Ticketmaster i StubHub. W Krakowie model przygotował jednak kibic, klub dołożył dane z własnego systemu, a uwagi zbiera publicznie od pierwszego dnia.
Komentarz redakcji
Chwalimy. Wisła wzięła pomysł kibica, szybko pokazała działające demo i publicznie zbiera uwagi, zamiast czekać z premierą na wersję bez błędów. Kibic przed zakupem biletu dostaje odpowiedź na pytanie, które do tej pory zadawał znajomym albo sprawdzał na zdjęciach z internetu.
Królewski ma rację, że samo pisanie kodu z pomocą AI tu nie wystarczyło. Demo powstało szybko, bo klub od dwóch lat buduje system, z którego można wyciągnąć aktualne dane o sprzedaży. Inne kluby mogą skopiować makietę, ale bez porządnych danych i ludzi, którzy je utrzymują, zostanie im ładna wizualizacja.
Prawdziwy test przyjdzie w przerwie zimowej. Jeśli klub poprawi model, połączy go ze sprzedażą i pokaże kibicom miejsca z ograniczoną widocznością, zanim za nie zapłacą, inne kluby Ekstraklasy będą porównywane do Wisły. Pogoń i Widzew mają już kibiców, którzy chcą im w tym pomóc.
Work in progress @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴
Na model 3d narzucamy prawdziwe dane biletowe.
Można się bawić stadium.wislakrakow.com (demo)
Będziemy dopracowywać w przerwie między rundami.
Dzięki @wyzga za kooperacje/pracę. #cwzr
Czym jest klub oparty na AI? Krolewski korzystając zapewne z kontuzji nogi w parę tygodni zrobił sobie aplikację kombajn dla Wisły Kraków, w której można nawet rezerwować stolik w resturacji na stadionie plus działa jak flashscore. I to zapewne głównie w vibecodingu. WczorajShow more
Jarosław Królewski
@jarokrolewski
Work in progress @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴
Na model 3d narzucamy prawdziwe dane biletowe.
Można się bawić stadium.wislakrakow.com (demo)
Będziemy dopracowywać w przerwie między rundami.
Dzięki @wyzga za kooperacje/pracę. #cwzr
Wisła ma przede wszystkim znakomicie zbudowaną architekturę technologiczną, rozwijaną konsekwentnie od dwóch lat. Dzięki temu teraz możemy przyspieszyć w naprawdę niesamowitym tempie.
Vibe coding potrafi dać ogromne przyspieszenie, ale bez solidnej, klasycznej inżynierii w tleShow more