Disruptors Club PZPN rośnie do 23 firm. Dołączyło 11 nowych

Polski Związek Piłki Nożnej dołączył 11 nowych firm do Disruptors Club. To grupa spółek technologicznych, które budują narzędzia dla klubów, zawodników i kibiców. Klub liczy teraz 23 firmy z Polski, Niemiec, Holandii i Szwajcarii.
TLDR? ;-) W tym artykule przeczytasz o:
- 11 nowych firmach, które dołączyły do Disruptors Club przy PZPN.
- Tym, co te firmy robią dla piłki, klubów i kibiców.
- PlayMaker.Pro jako jedynej polskiej firmie w nowej grupie.
- Polskich firmach, które są w klubie od wcześniej (m.in. ReSpo.Vision, Adspective, STELLIS).
- Tym, czym jest Disruptors Club i kto nim kieruje w PZPN.
Kto dołączył i co te firmy robią
Nowi członkowie to mieszanka firm budujących technologie wokół murawy, trybun i pracy z zawodnikami. Kilka z nich zna się już z największymi ligami Europy, kilka działa w polskim ekosystemie pierwszy raz.
Szwajcarski Blocksport prowadzi platformę do obsługi kibiców: aplikacje klubowe, sprzedaż, dane. Korzysta z niej ponad 100 klubów, lig i federacji na świecie, wśród partnerów są Nokia i Deutsche Telekom. Holenderski Hi Sports zbudował system pomiaru murawy o nazwie HiPSter. Sensory i oprogramowanie pomagają klubom i gminom utrzymać boisko w dobrym stanie oraz zmniejszyć ryzyko kontuzji.
Niemiecki NewSense Engineering z Monachium tworzy trójwymiarowe modele stadionów i węzłów transportowych. Jego oprogramowanie analizuje ruch kibiców wokół obiektu, ryzyka bezpieczeństwa i pracę służb w dniu meczowym. Raumdeuter z Lipska pomaga klubom zarabiać na bazie kibiców. Łączy sprzedaż biletów, aplikacje klubowe i dane o fanach w jednym systemie.
Holenderska Sorama robi coś, co najlepiej widać na stadionie. Jej produkt FanSound używa specjalnych kamer, które rejestrują dźwięk i zamieniają krzyk kibiców na obraz na telebimie. Widać, skąd i jak głośno dopingują fani. DeepMark zajmuje się ochroną filmów i nagrań audio przed piractwem oraz fałszywkami robionymi przez sztuczną inteligencję. Plus.Fan to platforma, która łączy dane z kas biletowych, sklepu klubowego i social mediów, żeby kluby rozumiały swoich kibiców i miały czym wykazać się przed sponsorami.
SportsBox to inteligentne szafki ze sprzętem sportowym, które można otworzyć z telefonu i wypożyczyć wyposażenie na godziny. Pomysł prosty: obniżyć próg wejścia w sport tym, których zniechęca koszt albo niewygoda własnego sprzętu. Sports Reels buduje oprogramowanie dla skautów i klubów przy transferach. Łączy filmy z meczów z automatycznym sprawdzaniem, czy dany zawodnik spełnia wymogi pracy w danej lidze (GBE, ESC). VitalizeDx analizuje próbki śliny zawodników i dostarcza sztabom szkoleniowym informacji o formie i zdrowiu drużyny.
Jedyny polski startup w nowej transzy to PlayMaker.Pro. Firma wykorzystuje sztuczną inteligencję i dane do transformacji skautingu piłkarskiego. Platforma wystawia zawodnikom oceny (PlayMaker Score) i obsługuje już ponad 40 tys. użytkowników.
Większość nowych członków pochodzi z Niemiec, Holandii i Szwajcarii, czyli rynków, na których technologie w piłce są rozwinięte od lat.
Polskie firmy w Disruptors Club
Polska jest rdzeniem klubu. Z 23 firm zdecydowana większość ma polskie korzenie. Obok PlayMaker.Pro w klubie działają marki z dorobkiem w kraju i za granicą.
ReSpo.Vision to warszawska firma, która dostarcza dane o ruchu zawodników i taktyce na podstawie analizy obrazu z kamer. Dzięki temu kluby i federacje mogą pozyskiwać statystyki bez drogich systemów wielu kamer ani nadajników GPS zakładanych zawodnikom. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek w światowej branży.
Adspective rozwija technologię, która wstawia wirtualne reklamy w nagrania z meczów, dopasowane do treści i widza. Firma współpracuje z FC Barcelona. To jedyny polski startup z oficjalną umową technologiczną z klubem z absolutnej czołówki Europy.
Smarter Diagnostics jest spółką wywodzącą się z Uniwersytetu Warszawskiego. Łączy badania rezonansem magnetycznym ze sztuczną inteligencją do zapobiegania urazom zawodników. Firma zebrała 2 mln zł od Aligo VC i Sunfish Partners. Współpracuje też z Carolina Medical Center przy mobilnym centrum diagnostycznym.
STELLIS dostarcza system do sprzedaży biletów, prowadzenia sklepu klubowego, aplikacji mobilnych i kampanii marketingowych, złożony w jedną całość. Korzysta z niego ponad 50 klubów i federacji. W Polsce są to m.in. Widzew Łódź, Śląsk Wrocław, Ruch Chorzów, Skra Bełchatów, Korona Kielce i Vive Kielce. Firma pracowała też przy UEFA EURO 2020.
AIstats w sierpniu 2025 roku zebrał 1,1 mln dolarów od funduszu Acquinox Capital i aniołów biznesu. Spółka wykorzystuje zaawansowaną analizę ruchu zawodników do oceny ich wydajności.
Q-LAC buduje nieinwazyjny czujnik do pomiaru stężenia mleczanu w organizmie zawodnika, bez pobierania krwi. Firmę założył Mateusz Delikat, były półzawodowy piłkarz. Spółka reprezentowała Polskę podczas mistrzostw świata w Katarze w 2022 roku, w konkursie „Startups in the Game” organizowanym przez PZPN. Łączne finansowanie Q-LAC to 1,6 mln zł.
Pozostałe polskie firmy w klubie to Socca S.A. (symulatory treningowe Arena i Box oraz interaktywne urządzenia odbijające piłkę), warszawski Bradmax Media Player (odtwarzacz wideo działający na wielu platformach), FC.APP (platforma do organizacji turniejów, ponad 30 tys. drużyn), FOOTBALL MAT (mata treningowa sprzedawana w 46 krajach) oraz Alergeek Ventures (spółka pomagająca startupom budować produkty bez własnego zespołu technologicznego).
Czym jest Disruptors Club
Disruptors Club działa przy PZPN Innovation Hub. To program Polskiego Związku Piłki Nożnej, który ruszył w 2024 roku. Jego celem jest połączenie polskiej piłki z firmami technologicznymi i testowanie rozwiązań, które mogą poprawić grę, trening, pracę klubów i doświadczenie kibiców na trybunach. Klub wcześniej nazywał się Startup Club.
Kieruje nim Tomasz Kowalczyk, szef innowacji w PZPN, który ma prawie 15 lat pracy w polskim środowisku startupowym. Hub wydaje cotygodniowe podsumowanie rynku (Weekly SportsTech Recap) oraz miesięczny raport SportsTech (trzy edycje w 2026 roku). Pierwszym partnerem raportu został Orange Polska.
W styczniu 2026 roku PZPN Innovation Hub dostał wyróżnienie „Kreator 2025/2026″ w kategorii Rynkowa Kartografia. Nagrodę przyznają MamStartup i PFR Ventures. Powodem było stworzenie mapy polskiej branży technologii sportowych. W marcu 2026 roku, zamiast flagowego Sport Business Jam, hub współorganizował rozmowy polsko-francuskie o sporcie, infrastrukturze i innowacjach w Ambasadzie Francji w Warszawie. Partnerem było La French Tech Warsaw.
Komentarz redakcji
Powiększenie Disruptors Club do 23 firm to sygnał, że polska piłka przestaje być tylko odbiorcą zagranicznych rozwiązań. Przy PZPN buduje się środowisko, w którym polskie spółki (ReSpo.Vision, Adspective, Smarter Diagnostics) działają obok uznanych firm z Niemiec, Holandii czy Szwajcarii. Dla klubów z Ekstraklasy i niższych lig oznacza to szybszy dostęp do narzędzi, z których wcześniej korzystały tylko największe ligi Europy. Dla kibiców to konkretne zmiany w dniu meczowym: lepsze aplikacje klubowe, szybsze kolejki, ciekawszy telebim i lepiej przygotowana murawa.
Dla branży pracy w sporcie to także dobra wiadomość. Każda z 23 firm to potencjalny pracodawca, który szuka ludzi rozumiejących zarówno sport, jak i technologie. Chociażby PlayMaker.Pro publikowało już swoje oferty pracy także u nas na PracaSport.pl. Rośnie zapotrzebowanie na analityków danych, specjalistów od pracy z kibicami, inżynierów pracujących z obrazem z kamer i menedżerów odpowiedzialnych za cyfryzację w klubach. PZPN Innovation Hub pod Tomaszem Kowalczykiem dowozi to, czego przez lata brakowało polskiemu sportowi: miejsce, w którym świat piłki spotyka się ze światem technologii.




