Tomasz Swędrowski
Komentator siatkówki · Polsat Sport
Rocznik: 1960
Pochodzenie: Wrocław
Ulubione dyscypliny: siatkówka
Redakcja bazowa: Polsat Sport
Tomasz Swędrowski to komentator siatkówki w Polsacie, wcześniej siatkarz wrocławskiej Gwardii i dziennikarz Polskiego Radia Wrocław.
Swędrowski od 1999 roku pracuje w Polsacie, gdzie komentuje siatkówkę, od lat w duecie z Wojciechem Drzyzgą. To jego głos kibice pamiętają z finałów mistrzostw świata w 2014 i 2018 roku. Zanim usiadł przy mikrofonie, był mistrzem Polski w barwach wrocławskiej Gwardii. Notatki z meczów trzyma w opisanych kopertach i kartonach, sezon po sezonie, i wraca do nich przed każdym turniejem.
Od Gwardii do radiowego montażu
Zanim zaczął relacjonować siatkówkę, grał w nią we wrocławskiej Gwardii. Z klubem zdobył mistrzostwo Polski w 1982 roku oraz dwa srebrne medale. Pod koniec lat osiemdziesiątych coraz poważniej myślał o radiu. Koledzy z drużyny wysyłali go do rozmów z dziennikarzami, bo potrafił opowiedzieć o meczu. Sam wspominał też nauczycielkę polskiego, która już w podstawówce widziała w nim przyszłego komentatora.
W 1988 roku do spróbowania pracy namówił go Andrzej Ostrowski z Polskiego Radia Wrocław. Swędrowski uczył się przeprowadzania wywiadów, samodzielnego montowania nagrań i pracy przed mikrofonem. Zanim regularnie pojawił się na antenie, musiał przejść radiowe sprawdziany i zdobyć kartę mikrofonową. Przeszedł tam wszystkie szczeble, od aplikanta po dyrektora programowego.
Wyjechał na kilka lat do Francji z żoną Teresą, reprezentantką Polski w koszykówce. Ona kontynuowała tam karierę, on grał w niższych ligach, pracował i utrzymywał kontakt z radiem, wysyłając korespondencje. Po powrocie do kraju wrócił do wrocławskiej redakcji. Łącznie jego radiowa droga trwała około ćwierć wieku i zakończyła się w 2013 roku.
Szkoła improwizacji, trzy słowa w telewizji
W radiu zajmował się wieloma dyscyplinami. Jeździł na mecze piłkarskie, relacjonował koszykówkę i występował w Studiu S-13, które łączyło się z reporterami na stadionach. Jeden z pierwszych piłkarskich występów zapamiętał szczególnie. Henryk Urbaś zapowiedział, że o meczu opowie siatkarz, a Swędrowskiemu spadły przygotowane kartki. Jak opowiadał w rozmowie z VolleyTime, musiał przez kolejne minuty polegać na tym, co widział i potrafił powiedzieć z głowy.
Do telewizji zaprosił go Marian Kmita. Podczas mistrzostw świata w Japonii w 1998 roku Swędrowski pełnił w TVP funkcję rezerwowego komentatora w Warszawie. Miał przejąć relację, gdyby zawiodło połączenie. Sygnał rzeczywiście zniknął, ale wrócił tak szybko, że zdążył powiedzieć zaledwie kilka słów. Ten krótki występ przedstawiał później jako swój antenowy debiut.
Gdy Kmita zaczął budować sport w Polsacie, Swędrowski zdecydował się dołączyć. Współpracę ze stacją datuje na 1999 rok. Zaczynał również od piłki nożnej, komentując z Lesławem Ćmikiewiczem spotkanie Świtu Nowy Dwór Mazowiecki ze Śląskiem Wrocław. Potem coraz więcej miejsca w jego pracy zajmowała siatkówka.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.




