Jacek Laskowski
Rocznik: 1967
Pochodzenie: Warszawa
Wykształcenie: medycyna
Ulubione dyscypliny: piłka nożna, siatkówka, piłka ręczna, hokej
Redakcja bazowa: TVP
Na Twitterze od: luty 2014
Jacek Laskowski to popularny komentator sportowy, którego głos kojarzą przede wszystkim kibice reprezentacji Polski w piłce nożnej, a także miłośnicy siatkówki, hokeja i piłki ręcznej. Urodził się 1 czerwca 1967 roku w Warszawie. Aktualnie związany z Telewizją Polską.
Jacek Laskowski – droga do mikrofonu
Zamiłowanie do sportu zaszczepił w Laskowskim ojciec, który nauczył go obcowania z encyklopedią, słownikami i krzyżówkami, a przede wszystkim oglądania sportu jako czegoś, co łączy, a nie dzieli. To podczas mistrzostw świata we Włoszech w 1990 roku ojciec rzucił prorocze zdanie, że następny mundial być może skomentuje już sam Jacek. Cztery lata później przepowiednia się spełniła.
Zanim trafił do telewizji, Laskowski studiował medycynę i przygotowywał się do zawodu chirurga. Praktyki odbywał głównie na sali pooperacyjnej szpitala przy ulicy Banacha, a po studiach miał podpisany kontrakt z wojewódzkim szpitalem w Sieradzu. Plany pokrzyżował rok 1991 i fala zwolnień grupowych w służbie zdrowia, przez którą szpitale zrywały umowy ze studentami. To wtedy podjął decyzję, która zaważyła na całym jego życiu.
Przygodę z mikrofonem rozpoczął w 1991 roku w redakcji sportowej TVP. Jak sam wspomina, sam zadzwonił do redakcji i zapytał, czy mógłby się do czegoś przydać. Na pytanie o wykształcenie odpowiedział, że ma medyczne, a kluczowa okazała się znajomość języka angielskiego. Następnego dnia został zaproszony na rozmowę. Pierwsze lata pod okiem Karola Stopy poświęcił na naukę podstaw dziennikarskiego rzemiosła: pisania i skracania tekstów, budowania scenariuszy, wydawania programów.
Swój pierwszy mecz skomentował już w 1992 roku. Był to finał Pucharu Polski pomiędzy Górnikiem Zabrze a Miedzią Legnica, który relacjonował wspólnie z Edwardem Durdą. W początkach kariery, jeszcze przed erą internetu, przygotowanie do transmisji bywało prawdziwym wyzwaniem.
Jacek Laskowski – kariera zawodowa
Po pierwszych latach w TVP, w latach 1998-2011 Laskowski związany był z telewizją Canal + Sport, gdzie spędził dwanaście sezonów. W 2012 roku na dobre powrócił do Telewizji Polskiej.
W przeszłości relacjonował także wydarzenia sportowe na antenie Eurosportu.
Jak na dziennikarza sportowego, może wyróżnić się dość nietypowym wykształceniem. Wykształcenie medyczne wykorzystał zresztą przy komentarzu niejednokrotnie. W 2007 roku relacjonował tragiczny mecz, w którym na boisku zasłabł piłkarz Sevilli Antonio Puerta. Laskowski od razu zwrócił uwagę, że wyprowadzanie zawodnika z murawy o własnych siłach, zamiast zniesienia go na noszach, jest poważnym błędem medycznym.
Sam Laskowski podkreśla, że nie uważa siebie za dziennikarza, lecz za komentatora. W jego rozumieniu dziennikarstwo to praca, w której coś się ryzykuje i komuś naraża, podczas gdy komentowanie jest, jak to ujmuje, łagodniejszą wersją tego zawodu.
Laskowski jest entuzjastą piłkarskiej ligi hiszpańskiej oraz sympatykiem FC Barcelony, której kibicuje od czasów, gdy zachwycił się grą Johana Cruyffa. Zarazem konsekwentnie powtarza, że prywatne sympatie odkłada na bok, a w komentarzu liczy się dla niego wyłącznie prawda tego, co dzieje się na boisku.
Poza piłką nożną relacjonował także spotkania w siatkówce, hokeju na lodzie i piłce ręcznej. Łącznie komentował kilkanaście dyscyplin sportu, w tym snookera, a niektóre, jak lekka atletyka, kajakarstwo górskie czy boks, trafiały mu się w sposób przypadkowy, na przykład gdy podczas igrzysk zawodziły łącza i trzeba było ratować transmisję ze studia.
Jego głos znany jest także z gier komputerowych serii FIFA.
Jacek Laskowski – łowca talentów komentatorskich
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów kariery Laskowskiego jest umiejętność wyławiania osób, które potrafią ciekawie opowiadać o sporcie. Jeszcze w latach 90. Zygmunt Lenkiewicz przydzielał mu debiutujących dziennikarzy do sprawdzenia. To przy nim swoje pierwsze mecze komentowali między innymi Roman Kołtoń, Rafał Nahorny i Janusz Basałaj.
Później, już w Canal+, Laskowski sam zaczął szukać współkomentatorów. Do komentowania wprowadził Grzegorza Mielcarskiego, Czesława Michniewicza, a także siatkarza Wojciecha Drzyzgę, którego do dziś stawia za wzór współkomentatora. Wśród jego odkryć jest również Robert Podoliński. Laskowski powtarza, że współkomentator jest jego narzędziem pracy, które on sam musi odpowiednio przygotować, a najważniejsze, by ekspert mówił o sporcie swoim fachowym językiem, a nie powtarzał słowa prowadzącego.
Jacek Laskowski – styl i warsztat
Laskowski słynie z rozbudowanych, przemyślanych wstępów do transmisji, zwłaszcza meczów reprezentacji. Czasami rodzą się one na wiele miesięcy przed spotkaniem, a czasami powstają na pół godziny przed pierwszym gwizdkiem. Inspiracji szuka nie w książkach o sporcie, lecz w literaturze powszechnej, reklamach, piosenkach i historii. Sam przyznaje, że czyta ponad 200 książek rocznie i jest to dla niego czynność równie naturalna jak oddychanie.
Jego komentarz ma być przede wszystkim szczery, kulturalny i podany z przymrużeniem oka. Laskowski deklaruje, że konsekwentnie odrzuca złe emocje w sporcie, który traktuje jako zabawę i rozrywkę. Przy słabym widowisku ucieka w formę, opowiadanie i poczucie humoru, bo, jak twierdzi, nie zamierza udawać przed widzem, że mecz jest świetny, gdy taki nie jest.
Jacek Laskowski – pamiętne komentarze
Jednym z najczęściej przywoływanych fragmentów jego pracy jest podsumowanie meczu Polska-Kolumbia podczas mistrzostw świata w Rosji w 2018 roku, zakończone hasłem nawiązującym do reklamowanej wówczas masowo telewizji w jakości 4K. Jak tłumaczył Laskowski, na ten komentarz złożył się cały kontekst pobytu reprezentacji w Kazaniu i narastające rozgoryczenie.
W 2014 roku, podczas mistrzostw świata, jego określenie nawiązujące do przydomka reprezentacji Algierii, której kibice nazywani są lisami pustyni, zostało odebrane przez część odbiorców jako niefortunne. Sam komentator przez dłuższy czas musiał mierzyć się z falą zarzutów wokół tej wypowiedzi.
Jacek Laskowski – życie prywatne
Byłą żoną Jacka Laskowskiego jest była siatkarka Natalia Bamber-Laskowska. Co ciekawe 21 maja 2019 roku duet ten po raz pierwszy wystąpił wspólnie przed mikrofonem. Małżeństwo Laskowskich zrelacjonowało mecz Polska-Włochy w ramach siatkarskiej Ligi Narodów kobiet na TVP Sport. Jak wspominał Laskowski, komentowanie z żoną grającą na boisku było zadaniem trudnym, ponieważ musiał mówić prawdę o jej grze niezależnie od tego, czy była dobra, czy słaba.
Mecz Polska-Włochy w ramach siatkarskiej Ligi Narodów kobiet na antenie TVP Sport komentują Jacek Laskowski i… Natalia Bamber-Laskowska. Bardzo nie lubię nepotyzmu w polskich mediach, ale tu słychać taki profesjonalizm, że nawet nie da się zarzucać żadnych powiązań rodzinnych.
— Olek Sieradzki (@oleksieradz) May 21, 2019
Obecnie komentator związany jest z Karoliną Machurą (rocznik 1995), działającą prężnie w internecie pod marką „She Speaks” nauczycielką języka angielskiego. To między innymi za jej namową Laskowski zaczął prowadzić swoje media społecznościowe w bardziej konsekwentny sposób.
Jacek Laskowski – książki
W 2026 roku dziennikarz napisał swoją debiutancką książkę „Dawno temu na Mundialu czyli jak odkrywałem Amerykę”. Pozycję wydało wydawnictwo Emocje Plus Minus. Książka jest zbiorem wspomnień z mistrzostw świata w Stanach Zjednoczonych w 1994 roku, które komentator uważa za jedną z największych przygód swojego życia. Premiera odbyła się 20 maja, tuż przed mundialem 2026 rozgrywanym w Ameryce.
Jacek Laskowski – wywiady
Dziennikarz był gościem m.in. kanałów Meczyki, Nie Ostre Rozmowy i Futbolownia.



