Sebastian Bykowski
Wiceprezes IMM · pomiar sponsoringu
Wykształcenie: zarządzanie i marketing na Politechnice Poznańskiej, prawo gospodarcze na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu
Firma: Instytut Monitorowania Mediów
Funkcja: wiceprezes ds. marketingu i sprzedaży
Wcześniej: prezes i dyrektor generalny PRESS-SERVICE Monitoring Mediów, współzałożyciel Media Navigator i CafeNews
Sebastian Bykowski to wiceprezes Instytutu Monitorowania Mediów, odpowiedzialny za marketing i sprzedaż.
W sporcie mierzy, co sponsor dostaje za swoje pieniądze: jak widoczna jest marka, w jakim kontekście się pojawia i do kogo dociera. Wcześniej przez dwie dekady pracował w PRESS-SERVICE Monitoring Mediów, którą w końcu kierował jako prezes.
Od Media Navigator do zarządzania PSMM
Ukończył zarządzanie i marketing na Politechnice Poznańskiej oraz prawo gospodarcze na poznańskiej Akademii Ekonomicznej. Przed dołączeniem do PRESS-SERVICE współtworzył Media Navigator, firmę analityczną zajmującą się raportowaniem efektów kontaktów z mediami. Z PRESS-SERVICE związał się w 2002 roku. Pracował jako wiceprezes do spraw sprzedaży i marketingu oraz dyrektor generalny. W lutym 2022 roku zastąpił na stanowisku prezesa odchodzącego na emeryturę Zbigniewa Długiego, zachowując obowiązki dyrektora generalnego.
Równolegle współtworzył CafeNews i przewodniczył jego radzie nadzorczej. Prowadził też zajęcia i wystąpienia dotyczące monitoringu oraz oceny komunikacji, w tym na Forum Sportu i Biznesu SPORTBIZ. W styczniu 2024 roku Instytut Monitorowania Mediów przejął kontrolny pakiet udziałów w PSMM. Dziś Bykowski jest wiceprezesem IMM.
Małe logo nie jest reklamą na całą stronę
W rozmowie z Olafem Jarzemskim w cyklu „Porozmawiajmy” w 2020 roku Bykowski wyjaśniał, skąd bierze się atrakcyjność ekwiwalentu reklamowego, czyli AVE. Wskaźnik przypisuje ekspozycji marki wartość przez porównanie z kosztem reklamy. Kwota w złotych ułatwia przedstawienie efektów sponsoringu osobom podejmującym decyzje budżetowe.
Bykowski wskazywał jednak pułapkę: mały logotyp na zdjęciu bywa wyceniany tak, jakby zajmował całą stronę gazety. Taki sposób liczenia zawyża wynik. Zwracał też uwagę na wydźwięk publikacji. Obecność przy kryzysie i przy sukcesie sportowym wymaga odmiennej interpretacji. Uważał AVE za przydatny punkt odniesienia w sponsoringu sportowym, a jego stosowanie w public relations oceniał znacznie bardziej krytycznie.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.




