Ryszard Bosek
Menedżer siatkarzy, były wiceprezes AZS Częstochowa
Rocznik: 1950
Pochodzenie: Kamienna Góra
Funkcja: menedżer siatkarzy, agencję prowadził ze wspólnikiem Januszem Tobijańskim
Specjalizacja: siatkówka, wyszukiwanie młodych talentów, zabezpieczanie kontraktów
Wcześniej: siatkarz Płomienia Milowice i Padwy, mistrz świata z 1974 roku i mistrz olimpijski z 1976 roku, trener reprezentacji Polski w latach 2000–2001; dyrektor sportowy i wiceprezes AZS-u Częstochowa
Ryszard Bosek to mistrz świata z 1974 roku i mistrz olimpijski z Montrealu, który po karierze zawodnika i trenera został menedżerem siatkarzy.
Jego firma reprezentowała m.in. Michała Winiarskiego i Krzysztofa Ignaczaka, a on sam pośredniczył w transferze Bartosza Kurka do Dynama Moskwa. Później był dyrektorem sportowym i wiceprezesem AZS-u Częstochowa.
Nowy zawód po reprezentacji
Urodził się 12 kwietnia 1950 roku w Kamiennej Górze. Grał w Płomieniu Milowice, a potem we włoskiej Padwie. Po karierze prowadził m.in. zespoły z Padwy, Milowic i Częstochowy, a w latach 2000–2001 reprezentację Polski.
Agencję menedżerską prowadził ze wspólnikiem, Januszem Tobijańskim. W wywiadzie dla PAP z 2020 roku mówił, że pomysł wyszedł od partnera, a on odpowiadał za wyszukiwanie młodych talentów i pomoc w ich rozwoju.
Kontrakt, który ma zostać wypłacony
W tej samej rozmowie podkreślał, że chodziło o bezpieczeństwo finansowe zawodników. Kluby potrafiły obiecać wysoką pensję, a w połowie sezonu przestać płacić. Bosek przedstawiał swoją firmę jako pierwszą w Polsce, która zabezpieczała warunki finansowe siatkarzy. Mówił, że był czas, gdy reprezentowała prawie wszystkich ówczesnych reprezentantów kraju.
Między polską ligą a zagranicą
Gdy w 2005 roku kończył się kontrakt Winiarskiego w Częstochowie, Bosek rozmawiał o nim z klubami z Olsztyna, Kędzierzyna-Koźla i Jastrzębia. Mówił też o zainteresowaniu z Włoch i Rosji.
W 2011 roku reprezentował Michała Bąkiewicza, o którego zabiegało wtedy pół ligi. Sam od pięciu lat namawiał go do przenosin do Częstochowy, ale w rozmowie z Jarosławem Bińczykiem przewidywał, że zawodnik na 99 procent zostanie w Skrze.
W 2012 roku pośredniczył w transferze Bartosza Kurka z PGE Skry Bełchatów do Dynama Moskwa. „Przegląd Sportowy” zestawiał to z jego własną karierą: na początku lat 80. za grę w Padwie dostawał cztery tysiące dolarów miesięcznie, a jako menedżer negocjował kontrakty warte setki tysięcy euro rocznie.
Odpowiedzialność za klub
W AZS-ie Częstochowa był najpierw dyrektorem sportowym, a potem wiceprezesem. Po latach mówił, że kosztowało go to wiele zdrowia, bo zabiegał o stabilność finansową klubu, choć nie należało to do jego zadań. We wrześniu 2017 roku, po spadku AZS-u z PlusLigi, razem z prezesem Romanem Lisowskim zrezygnował z funkcji w zarządzie.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.




