Marcin Kwiatkowski
Psycholog sportu · Sport and Minds
Specjalizacje: psychologia sportu, diagnoza i trening psychomotoryczny
Miejsce pracy: Sport and Minds, Lublin
Dyscypliny sportowe: boks, piłka ręczna, piłka nożna, żużel, tenis
Marcin Kwiatkowski to psycholog sportu, który zajmuje się diagnozą i treningiem psychomotorycznym sportowców.
Bada między innymi czas reakcji, koncentrację i koordynację wzrokowo-ruchową. Prowadzi lubelską firmę Sport and Minds. Pracował z kadrami narodowymi, uczestnikami telewizyjnej selekcji młodych piłkarzy i żużlowcami. Pytany o sukcesy zawodników, mówi głównie o tym, czego badania i trening psychologiczny nie załatwią.
Od badań czasu reakcji do własnej firmy
W latach 2003–2016 pracował w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Sportowej w Lublinie i od początku mierzył sprawność psychomotoryczną sportowców. Jest współautorem „Norm klasyfikacyjnych czasów reakcji dla grupy sportowców”, opublikowanych w „Sporcie Wyczynowym” w 2006 roku. Współautorami byli Dorota Borek i Nikodem Żukowski.
W 2012 roku zaczął prowadzić Sport and Minds, które zajmuje się diagnozą, monitorowaniem i treningiem umiejętności psychologicznych oraz psychomotorycznych zawodników różnych dyscyplin. Kwiatkowski zajmował się też przygotowaniem polskich olimpijczyków w projekcie poprzedzającym Londyn 2012, a później paraolimpijczyków w programie „Olimpijczyk” przed Rio de Janeiro 2016.
Badanie, ćwiczenia i ponowny pomiar
Przed igrzyskami w Londynie współpracował z reprezentacją Polski kobiet w boksie. W rozmowie dla Bokser.org z maja 2012 roku opisywał proces zaczynający się od badania zawodniczek, po którym następowały dobrane ćwiczenia i ponowny pomiar. Każda pięściarka pracowała nad tym, czego sama potrzebowała, a nie nad identycznym zestawem zadań. Poproszony o ranking ich odporności psychicznej, odmówił.
Podobnie przedstawiał swoją rolę we wcześniejszej współpracy z reprezentacją piłkarek ręcznych. W wywiadzie dla Interii z 2013 roku wyjaśniał, że raport z badań ma pomóc trenerowi rozpoznać rezerwy zespołu i dobrać elementy treningu. Gdy kadra dotarła do półfinału mistrzostw świata, wskazywał na wieloletnią pracę zawodniczek i dojrzewanie drużyny.
„Piłkarski Diament” i stres przed kamerą
Badania piłkarzy Jagiellonii Białystok zaprowadziły go do telewizji. Jak wspominał w podcaście „Dobra Pamięć” w 2020 roku, spotkał tam osoby realizujące program o technologiach sportowych, które zaproponowały współpracę przy „Piłkarskim Diamencie”. Zajmował się w nim częścią psychomotoryczną selekcji młodych piłkarzy.
Najbardziej zapamiętał presję kamer. Niektórzy uczestnicy byli tak zestresowani, że mieli kłopot nawet z trafieniem w przycisk urządzenia badającego koordynację. Do filmowania przyzwyczajali się dopiero stopniowo.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.



