Michał Korościel
Komentator Eurosportu i prowadzący Radia ESKA
Pochodzenie: województwo lubuskie
Pseudonim: Koro
Ulubione dyscypliny: żużel, skoki narciarskie
Redakcja bazowa: Eurosport, Radio ESKA, Teraz WP
Na Twitterze od: styczeń 2014
Michał Korościel to komentator żużla i skoków narciarskich oraz prowadzący radiowe audycje rozrywkowe.
Korościel zaczynał od relacji sportowych w zielonogórskim radiu, a później przez dziewiętnaście lat pracował w Radiu ZET. W telewizji związał się przede wszystkim z żużlem i skokami narciarskimi. Komentuje je w Eurosporcie, natomiast od jesieni 2026 roku prowadzi z Marcinem Sońtą audycję „SK w Radiu ESKA” i własne rozmowy na kanale Teraz WP.
Najpierw komentował grę planszową
Miał siedem lat, kiedy ojciec po raz pierwszy zabrał go na żużel do Zielonej Góry. Oglądanie zawodów szybko przeniosło się do domu. Z „Gazety Lubuskiej” dostał planszę z torem, którą ojciec nakleił mu na tekturę. Korościel przesuwał po niej figurki, rzucał kostką i sam komentował wyścigi. W podcaście Eurosportu z 2025 roku wspominał ciotkę, polonistkę, która usłyszała tę zabawę i podpowiedziała mu, że powinien zostać komentatorem.
Myślał też o jeździe na motocyklu, ale matka nie chciała takiej kariery. Żużel zna więc od dziecka z trybun. Skokami zainteresował się bliżej dopiero w czasach sukcesów Adama Małysza.
Z żużlem łączy również początki muzycznej pasji. Na zielonogórskim stadionie usłyszał „We Are the Champions” i pytał ojca o wykonawcę. Do dziś jego ulubione zespoły to Queen i The Beatles.
Do Radia Index miał tylko podwieźć kolegę
Radiową pracę rozpoczął w 2005 roku w akademickim Radiu Index w Zielonej Górze. Na przesłuchanie miał tylko podwieźć kolegę. Na miejscu dał się namówić, żeby też spróbować. Jak wspominał w rozmowie z WP SportoweFakty, on się dostał, a kolega nie.
Rok później przeniósł się do Radia Zielona Góra, a w 2007 roku do Radia ZET. Właśnie w 2007 roku, jeszcze dla zielonogórskiej rozgłośni, komentował indywidualne mistrzostwa Polski na żużlu we Wrocławiu. Do telewizyjnych transmisji tej dyscypliny musiał jednak poczekać dłużej.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.



