Robert Lewandowski króluje na Facebooku

2013 był bez wątpienia rokiem Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik radził sobie równie wybornie na boiskach Bundesligi jak i na… Facebooku. Stając się tym samym jedną z najpopularniejszych polskich „marek” w social media.
Cztery bramki strzelone Realowi Madryt, finał LM, podpisanie umowy z Bayernem Monachium, a nawet wydarzenie wyłącznie o krajowym zasięgu jak huczne wesele, występ w programie Kuby Wojewódzkiego, premiera książkowej biografii – codziennie dostarczały tysiące nowych lików na profilu piłkarza.
Początek nowego roku oraz zakończenie sagi związanej z przejściem do Bayernu to dobry moment, aby podsumować obecność Roberta Lewandowskiego na portalu Marka Zuckerberga.
Przyjrzyjmy się jak profil Lewandowskiego wygląda na tle jego kolegów z reprezentacji, Borussii Dortmund, rywali z Bundesligi oraz najlepszych napastników świata.
Pod uwagę brane były tylko oficjalne profile.
Reprezentacja Polski – nokaut
To, że w Polsce Robert Lewandowski nie będzie mieć sobie równych było oczywiste. Jednak przewaga w liczbie lików nad jego reprezentacyjnymi kolegami musi budzić szacunek.
Fanpage „Lewego” ma więcej lików niż łącznie trzy inne najpopularniejsze profile (Błaszczykowskiego, Szczęsnego i Piszczka)!
Borussia Dortmund – tylko Reus lepszy
Lewandowski wypada także świetnie na tle swoich kolegów z Dortmundu. Lepszy od niego jest tylko Marco Reus, będący jednym z ulubieńców fanów BVB.
Za plecami Roberta uplasował się jego serdeczny klubowy kolega Nuri Sahin, który grał w dwóch niezwykle medialnych klubach świata – Realu Madryt i Liverpoolu. Co z pewnością wpłynęło na dużą popularność tego piłkarza.
Warto podkreślić, że Lewandowski ma 2x więcej fanów niż Mats Hummels i Ilkay Gündogan. A to przecież zawodnicy, których w swoich barwach chętnie widziałyby takie potęgi jak Real i Barcelona.
Trzeba przyznać, że w klubowym ranking całkiem nieźle radzą sobie nasi pozostali dwaj reprezentanci – Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek.
Przy okazji mała ciekawostka Kevin Großkreutz ma swój antyfanpage, który liczy 50 722 fanów. Oczywiście z całą pewnością nie ma wśród nich kibiców Borussii, dla których jest niekwestionowanym idolem.
Bundesliga – Lewandowski w czołówce
Mówisz Bundesliga, myślisz Bayern. Zobaczmy jak Robert Lewandowski wypada na tle najpopularniejszych graczy (przyszłych kolegów) z Monachium. Porównania do zawodników innych zespołów wydają się być pozbawione sensu, biorąc pod uwagę, że taki Klaas-Jan Huntelaar (Schalke) zgromadził zaledwie 223 677 lików.
Pewnie nie macie wątpliwości, kto jest na pierwszym miejscu. Franck Ribery, a tuż za nim Arjen Robben. Otóż nie. Francuz ma fanpage liczący 20 751 lików, ale nie ma oficjalnego potwierdzenia, że należy on rzeczywiście do piłkarza. Natomiast Robben nie posiada go wcale.
Słabo na Facebooku wypada także rywal „Lewego” – Mario Mandzukić. Chorwat ma swój fanapge, ale podobnie jak w przypadku Francuza nie mamy potwierdzenia czy jest on rzeczywiście oficjalny. Poza tym ostatnie wpisy pochodzą z lipca zeszłego roku.
Kolejna ciekawostka. Javi Martinez ma fanpage liczący zaledwie 8 552 fanów. I jak tu nie mówić, że defensywny pomocnik to najmniej popularna pozycja na boisku?
Najlepsi napastnicy świata – Lewandowski ma kogo gonić
Nie ma chyba sensu porównywać Roberta Lewandowskiego do Cristiano Ronaldo i Leo Messiego. To zupełnie inny świat, inna liga, w której oni rywalizują wyłącznie między sobą.
Porównajmy Polaka do 11 innych wielkich napastników. Naprawdę wielkich.*
*Edinson Cavani i Gonzalo Higuain nie mają swoich oficjalnych profili.
Polscy sportowcy – Lewandowski króluje
Na koniec jeszcze jedno porównanie. Tym razem dotyczące najpopularniejszych polskich sportowców: Marcina Gortata, Roberta Kubicy i Agnieszki Radwańskiej. Wybór nie jest przypadkowy. Cała trójka ma zasięg globalny.
[Fot. Christopher Neundorf; Robert Lewandowski Fanpage]



