Toruń znów stolicą halowej lekkoatletyki. Halowe mistrzostwa Europy 2029 wracają do Kujawsko-Pomorskiej Areny
Toruń zorganizuje jubileuszowe, 40. Halowe Mistrzostwa Europy w Lekkoatletyce. Rada European Athletics zdecydowała o tym w czwartek, 22 października 2026 roku, na posiedzeniu w Lozannie. Zawody odbędą się 1–4 marca 2029 roku w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń. Miasto przyjmie najlepszych lekkoatletów kontynentu po raz drugi w ciągu ośmiu lat, a tym razem, inaczej niż w pandemicznym 2021 roku, z kibicami na trybunach.
TLDR? ;-) W tym artykule przeczytasz o:
Decyzji European Athletics i składzie polskiej delegacji w Lozannie.
Reakcjach prezesa PZLA Sebastiana Chmary, prezydenta Torunia i działaczy związku.
Tym, dlaczego Polska jako pierwszy kraj zorganizuje rok po roku obie największe imprezy europejskiej federacji.
Mistrzostwach z 2021 roku bez publiczności i halowych mistrzostwach świata z marca 2026 roku.
Gospodarzach ostatnich 10 halowych mistrzostw Europy.
Znaczeniu kolejnej dużej imprezy dla ludzi, którzy organizują sport w regionie.
Decyzja zapadła w Lozannie
Rada European Athletics wysłuchała prezentacji polskiej delegacji i wskazała Toruń na swoim 181. posiedzeniu. Tego samego dnia federacja przyznała mistrzostwa Europy na stadionie w 2030 roku Helsinkom, które wygrały z Brukselą. W przypadku halowych mistrzostw opublikowane komunikaty nie wymieniają żadnego innego kandydata.
Najczęściej zadawane pytania
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.
Toruń reprezentowali w Lozannie zastępca prezydenta miasta Adam Szponka, prezes PZLA Sebastian Chmara, wiceprezesi związku Krzysztof Wolsztyński i Marek Plawgo, dyrektorka Wydziału Sportu i Rekreacji Urzędu Miasta Andżelika Dzięgiel-Poślada oraz dyrektor ds. międzynarodowych PZLA Piotr Długosielski. Starania trwały od wiosny. W maju 2026 roku miasto i halę oceniała komisja European Athletics pod przewodnictwem Toralfa Nilssona.
Decyzję jako pierwszy ogłosił Polski Związek Lekkiej Atletyki:
Marek Plawgo, były medalista mistrzostw świata w biegu na 400 m przez płotki, a dziś wiceprezes PZLA, który był w Lozannie, skwitował decyzję krótko: kolejna impreza „dowieziona”.
Dwa mistrzostwa Europy w Polsce w dziewięć miesięcy
Wcześniej w tym roku European Athletics po raz pierwszy przyznała Polsce mistrzostwa Europy na stadionie. Odbędą się one 3–8 czerwca 2028 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Między zakończeniem imprezy w Chorzowie a startem zawodów w Toruniu minie niecałe dziewięć miesięcy. Prezes PZLA podkreśla, że żaden kraj nie organizował wcześniej obu imprez rok po roku.
Dla Polski lato 2028 i zima 2029 zapowiadają się niezwykle intensywnie. Dwukrotnie w przeciągu zaledwie kilku miesięcy ugościmy letnie i halowe mistrzostwa Europy. Najpierw w czerwcu 2028 na Śląsku, później w marcu kolejnego roku na Kujawach i Pomorzu. To pierwsza taka sytuacja w historii, żeby jeden kraj rok po roku gościł dwie największe imprezy z portfolio europejskiej federacji.
– Sebastian Chmara, prezes PZLA, w komunikacie Polskiego Związku Lekkiej Atletyki
Chmara, halowy mistrz Europy w siedmioboju z 1998 roku, uważa przyznanie mistrzostw za dowód zaufania federacji. Jego zdaniem regularne organizowanie imprez World Athletics i European Athletics dało Polsce pozycję lidera na kontynencie. W komunikacie związku dodał, że na świecie nie ma dziś drugiego tak silnego ośrodka halowej lekkoatletyki.
Zestawienie obu decyzji z Lozanny skomentował też z przymrużeniem oka Michał Chmielewski. Toruń przyjmie lekkoatletów na początku marca, a Helsinki w środku lata.
Prezydent Torunia: sukces z marca nas przekonał
Prezydent Torunia Paweł Gulewski wiąże decyzję federacji z marcowymi halowymi mistrzostwami świata, które miasto organizowało razem z województwem i PZLA.
To wyróżnienie potwierdza silną pozycję naszego miasta na lekkoatletycznej mapie Europy i świata. Sukces Halowych Mistrzostw Świata w 2026 roku pokazał, że potrafimy organizować wydarzenia sportowe najwyższej rangi.
– Paweł Gulewski, prezydent Torunia, w komunikacie Urzędu Miasta Torunia
Według portugalskiej agencji Lusa podobnie argumentował prezydent European Athletics Dobromir Karamarinov. Nazwał Toruń miastem, które od ponad dekady kojarzy się z halową lekkoatletyką, i zapowiedział, że w 2029 roku zawodnicy wystąpią przed publicznością.
Rewanż za puste trybuny z 2021 roku
Toruń organizował już halowe mistrzostwa Europy w dniach 4–7 marca 2021 roku. Z powodu pandemii zawody odbyły się bez kibiców, choć wystartowało w nich 659 zawodników, najwięcej w historii imprezy. Polacy zdobyli 10 medali, w tym złoto Patryka Dobka w biegu na 800 m. Z tamtych mistrzostw pochodzi też rekord imprezy Armanda Duplantisa w skoku o tyczce: 6,05 m.
Wtedy panowała jednak pandemia, trybuny musiały pozostać puste. A dobrze wiemy, że bez kibiców nie ma sportu! Jestem przekonany, że za niespełna trzy lata sympatycy Królowej Sportu po brzegi, podobnie jak podczas tegorocznych mistrzostw świata, wypełnią trybuny hali w Toruniu i zbudują niezapominaną atmosferę.
– Krzysztof Wolsztyński, wiceprezes PZLA, w komunikacie Polskiego Związku Lekkiej Atletyki
Wolsztyński był dyrektorem tegorocznych halowych mistrzostw świata, rozegranych w Toruniu 20–22 marca 2026 roku. Według podsumowania samorządu województwa wystartowało w nich 632 zawodników ze 111 krajów, a w hali zasiadło łącznie ponad 20 tys. widzów. Polacy zdobyli cztery medale, w tym złoto Jakuba Szymańskiego w biegu na 60 m przez płotki.
Gospodarze ostatnich 10 halowych mistrzostw Europy
Toruń dołączy do niewielkiej grupy miast, które zorganizowały halowe mistrzostwa Europy więcej niż raz. Dla Polski będzie to trzecia taka impreza, po Katowicach w 1975 roku i Toruniu w 2021 roku. Najbliższa edycja odbędzie się w Walencji, w dniach 4–7 marca 2027 roku.
Hala zbudowana pod lekkoatletykę
Kujawsko-Pomorska Arena Toruń działa od sierpnia 2014 roku. Ma stałą, sześciotorową bieżnię o długości 200 m, więc nie trzeba jej montować przed każdymi zawodami, jak w większości hal widowiskowych. Przy imprezach lekkoatletycznych trybuny mieszczą nieco ponad 5 tys. widzów. Co roku hala gości mityng Orlen Copernicus Cup, jeden z najważniejszych w światowym cyklu halowym. To tu w 2020 roku Armand Duplantis pobił pierwszy ze swoich rekordów świata.
Co to oznacza dla ludzi, którzy organizują sport
Zespół z Kujaw i Pomorza przeprowadzi w ciągu trzech lat halowe mistrzostwa świata, kolejne edycje Copernicus Cup i halowe mistrzostwa Europy. Dzięki temu ludzie odpowiedzialni za logistykę, akredytacje, sprzedaż biletów, obsługę mediów i współpracę ze sponsorami mogą wykorzystać doświadczenie z marca 2026 roku zamiast budować organizację od zera. Przy halowych mistrzostwach świata organizatorzy prowadzili też program wolontariatu.
Organizatorzy nie ogłosili jeszcze, kiedy ruszy sprzedaż biletów ani nabór wolontariuszy na 2029 rok. Przed mistrzostwami świata pierwsza pula biletów trafiła do sprzedaży mniej więcej pięć miesięcy przed zawodami.
Komentarz redakcji
Toruń dostaje coś, czego zabrakło mu w 2021 roku: mistrzostwa Europy z publicznością. Rekordy padały wtedy przy pustych trybunach, więc w 2029 roku hala ma szansę pokazać, jak te zawody powinny wyglądać. Marzec 2026 roku był dobrym sprawdzianem, bo miasto obsłużyło imprezę o randze światowej, a nie tylko europejskiej. Najciekawszy będzie jednak kalendarz: czerwiec 2028 w Chorzowie i marzec 2029 w Toruniu to test dla PZLA, kibiców i sponsorów, którzy będą musieli utrzymać zainteresowanie przez dwa sezony z rzędu. Dla zespołów organizacyjnych to wygodna sytuacja, bo doświadczenie nie zdąży się rozproszyć między imprezami. Pozostaje mieć nadzieję, że w marcu 2029 roku trybuny będą pełne, a pytanie o temperaturę zostawimy Helsinkom.
🔝 Toruń 𝗴𝗼𝘀𝗽𝗼𝗱𝗮𝗿𝘇𝗲𝗺 𝗛𝗮𝗹𝗼𝘄𝘆𝗰𝗵 𝗠𝗶𝘀𝘁𝗿𝘇𝗼𝘀𝘁𝘄 𝗘𝘂𝗿𝗼𝗽𝘆 𝟮𝟬𝟮𝟵 👏
👉 Rada @EuroAthletics zdecydowała, że Polska będzie w roku 2029 organizatorem 𝟰𝟬. 𝗛𝗮𝗹𝗼𝘄𝘆𝗰𝗵 𝗠𝗶𝘀𝘁𝗿𝘇𝗼𝘀𝘁𝘄 𝗘𝘂𝗿𝗼𝗽𝘆 𝘄 𝗟𝗲𝗸𝗸𝗼𝗮𝘁𝗹𝗲𝘁𝘆𝗰𝗲 🔜
📍 Toruń
🏟 Show more
⚠️ Decyzje European Athletics:
- halowe ME 2029 w Toruniu
- ME 2030 w Helsinkach
Ciekawe, gdzie będzie w trakcie trwania imprezy wyższa temperatura powietrza 🙃