• Oferty
  • Dla kandydatów
  • Dla pracodawców
  • Artykuły
  • Firmy
  • Ludzie
Zaloguj się
Praca Sport
  • O serwisie
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
© 2013-2026 PracaSport.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone
Wywiady6 marca 2026·5 min czytania

Wywiad: Tadeusz Mieczyński – Skijumping.pl

Wywiad: Tadeusz Mieczyński – Skijumping.pl

Skijumping.pl to najpopularniejszy polski serwis poświęcony skokom narciarskim. Według badania Megapanel w styczniu 2014 roku stronę odwiedziło ponad 200 tysięcy realnych użytkowników, którzy wygenerowali blisko 6 milionów odsłon. To wynik dający pewne miejsce w zestawieniu TOP20 jeśli chodzi o oglądalność stron sportowych. O sukcesie Skijumping.pl opowiada założyciel i redaktor naczelny – Tadeusz Mieczyński.

To był niezwykle udany sezon dla polskich skoków, ale i Skijumping.pl.  Czy to najlepszy rok w historii strony?

Rzeczywiście, miniony sezon był zdecydowanie najlepszy w historii  występów polskich skoczków. Skoki narciarskie osiągnęły ponownie ogromną popularność za sprawą sukcesów w wykonaniu Krzysztofa Bieguna, Jana Ziobro czy Kamila Stocha. To wszystko przełożyło się również na bardzo dużą oglądalność serwisu. Pod względem liczby odsłon, unikalnych użytkowników, a  także zainteresowania serwisem wśród reklamodawców była to najlepsza zima w  historii. Szczególnie dużą oglądalność odnotowaliśmy podczas zawodów, które nie były obsługiwane przez inne media i mieliśmy praktycznie wyłączność na wypowiedzi naszych skoczków, trenerów, unikalne zdjęcia. Duży ruch na witrynie obserwowaliśmy także podczas całych Igrzysk w Soczi, jednak z tej imprezy informacje miały praktycznie wszystkie gazety, telewizje, portale, więc internauci nie musieli wchodzić akurat na naszą witrynę, aby się czegoś ciekawego dowiedzieć. Taki sezon jak ten miniony pozwala jednak z dużym optymizmem spoglądać w przyszłość.

Sezon był także wyjątkowy dla Pana. Był Pan na Igrzyskach w Soczi. Dla  wielu młodych ludzi, którzy myślą o przygodzie z dziennikarstwem lub o założeniu własnego serwisu taki wyjazd to spełnienie marzeń. Pan też tak to odbiera?

Prawdę mówiąc to długo się wahałem czy jechać na Igrzyska. Wiązało się to z dużymi kosztami, nieporównywalnie większymi niż chociażby jakiekolwiek konkursy Pucharu Świata. Jednocześnie za sprawą różnych restrykcyjnych przepisów praktycznie nie było możliwe łączenie podczas Igrzysk roli zarówno fotografa jak i reportera/dziennikarza. Mimo wszystko z perspektywy czasu na pewno mogę powiedzieć, że warto było być w Soczi, przeżyć wszystkie te wzruszające chwile, poczuć atmosferę olimpijską, poznać wielu świetnych ludzi, którzy przyczynili się do sukcesu tych Igrzysk. To naprawdę zupełnie inne doświadczenie nawet niż Mistrzostwa Świata. Z punktu widzenia dziennikarskiego Igrzyska są jednak trochę niewdzięczne i bardzo trudne. Można tu praktycznie zapomnieć o jakimś ekskluzywnym materiale, rozmowie jeden na jeden z medalistą. Niemal każda gazeta, telewizja, portal mają na miejscu swoich ludzi i wszyscy dysponują niemal tym samym materiałem. Do tego dochodziły jeszcze zmagania logistyczne, dojazdy na poszczególne areny sportowe zajmowały po 2-3 godziny, a przesunięcie czasu powodowało, że kończyliśmy pracę o 3-4 rano. Można więc powiedzieć, że taki wyjazd to faktycznie spełnienie marzeń, chociaż bardziej chyba tych sportowych, aniżeli dziennikarskich.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ INNE WYWIADY

Proszę przybliżyć początki serwisu i pierwsze lata funkcjonowania.  Realia internetowe były wtedy zupełnie inne, a pewnie dla niektórych zaskoczeniem może być fakt, że pomysł na stworzenie Skijumping.pl narodził się w Trójmieście, a nie gdzieś na południu Polski.

Początki serwisu Skijumping.pl były bardzo “niewinne”. Portal powstał w  2000 roku z inicjatywy mojej oraz kolegi z liceum. Chcieliśmy wówczas  stworzyć serwis z prawdziwego zdarzenia, zaawansowany pod względem  technicznym, multimedialnym. Już od samego początku dostarczaliśmy naszym czytelnikom materiały wideo, efektownie przedstawione zdjęcia, informacje w nowoczesnej wówczas technice Flash. Gdy zaczynaliśmy skoki narciarskie w Polsce były dyscypliną niszową, interesowało się nią bardzo niewielu  kibiców. Kilka miesięcy później wybuchła “Małyszomania” i popularność skoków  zaczęła rosnąć w ekspresowym tempie. Przez pierwsze kilka lat była to jednak zabawa i zajęcie czysto hobbystyczne, do którego sporo trzeba było dokładać. Ten okres obfitował w wiele zarwanych nocy, niezaliczonych egzaminów i  kolokwiów na studiach, które zawsze kolidowały z konkursami w skokach narciarskich. Nie było łatwo utrzymywać wysoki poziom i rozwijać portal. Przełomem był rok 2005, kiedy to serwis pozyskał pierwszego poważnego sponsora – firmę Elopak, która była właścicielem marki “Doskonałe Mleko”.

Współpraca z firmą Elopak to był dopiero początek. Trzeba przyznać, że lista partnerów Skijumping.pl jest imponująca. Zdaje sobie sprawę, że nie zdradzi Pan szczegółów, ale proszę odsłonić choć trochę kulis. W jakich sposób pozyskujecie reklamodawców i partnerów? Wychodzicie z inicjatywą, czy to raczej do Was spływają oferty współpracy?

Z tym jest naprawdę różnie, jednak nie ma co ukrywać, że z reguły trzeba się o partnerów, reklamodawców postarać, zachęcić do współpracy właśnie z naszą witryną. Bywa jednak też, że otrzymujemy prośby o ofertę, bo dany klient bardzo chciałby reklamować się właśnie u nas.

Temat skoków narciarskich jest niezwykle popularny zimą, natomiast w  okresie letnim siłą rzeczy to zainteresowanie jest znacznie mniejsze. Jak sobie z tym radzicie? Jaka jest różnica w miesięcznej liczbie odsłon w miesiącu zimowym a w miesiącu letnim, kiedy w skokach nic się nie dzieje?

Wiadomo, że skoki narciarskie to sport bardzo sezonowy i zainteresowanie nimi np. w okresie letnim jest wielokrotnie mniejsze niż zimą. Wiosną czy jesienią odwiedza nas jakieś 10 razy mniej użytkowników. Latem, w okresie Letniej Grand Prix jest trochę lepiej, ale szału nie ma. Okres wiosna-jesień wykorzystujemy głównie na jakieś większe lub mniejsze zmiany w serwisie, modernizacje, a także na poszukiwanie partnerów i planowanie kolejnego sezonu zimowego. Jest to też okres, w którym można trochę zająć się innymi sprawami, odetchnąć od skoków i portalu.

Przed nami sezon 2014/2015 jakich niespodzianek mogą spodziewać się czytelnicy Skijumping.pl?

W sezonie 2014/2015 nie planujemy raczej szokować naszych czytelników żadnymi drastycznymi zmianami. Planujemy drobne poprawki i rozwój istniejących rozwiązań, aby korzystanie z portalu było jeszcze przyjemniejsze i bardziej przyjazne użytkownikowi. Fani skoków narciarskich w nadchodzącym sezonie na pewno mogą liczyć na relacje z pierwszej ręki z większości zawodów Pucharu Świata, a także na kompleksową korespondencję z Mistrzostw Świata w Falun. Planujemy kolejne wideo-czaty z zawodnikami i to nie tylko polskimi, a także konkursy z atrakcyjnymi nagrodami. Serwis na pewno będzie ewoluował w kierunku jeszcze większej multimedialności . Będzie więcej kontentu foto i wideo. Mamy nadzieję, że nasi skoczkowie zapewnią nam wiele emocji, a my dotrzymamy im kroku.

[fot. archiwum prywatne Tadeusza Mieczyńskiego]

Redakcja PracaSport
mediasporty zimowe

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.

Nie zostanie opublikowany

Maksymalnie 2000 znaków

Powiązane oferty pracy

Z
Zygmuntowskie.pl
Zygmuntowskie.pl
Montażysta/grafik w redakcji piłkarskiej
🤝 Wolontariat👨‍💻 Zdalna
Zobacz ->
9 dni temu

Przeczytaj także

Michał Pacuda (PROBASKET): 25 lat działania, 1,2 miliona odsłon miesięcznie
Wywiady3 lip 2026

Michał Pacuda (PROBASKET): 25 lat działania, 1,2 miliona odsłon miesięcznie

TIME100 Sports. Kto trafił na pierwszą listę najbardziej wpływowych ludzi sportu?
News12 cze 2026

TIME100 Sports. Kto trafił na pierwszą listę najbardziej wpływowych ludzi sportu?

Mistrzowska feta Barcelony zmieniła wizerunek Lewandowskiego
News13 maj 2026

Mistrzowska feta Barcelony zmieniła wizerunek Lewandowskiego

Praca marzeń każdego kibica. 50 tysięcy dolarów za oglądanie 104 meczów Mundialu
News11 maj 2026

Praca marzeń każdego kibica. 50 tysięcy dolarów za oglądanie 104 meczów Mundialu