NBA bije rekord oglądalności. 170 milionów w jeden sezon

170 milionów Amerykanów obejrzało w tym sezonie mecze NBA. To wzrost o 86% rok do roku i najlepszy wynik regularnej rundy od 24 lat. Za rekordem stoi jedna decyzja: zamiast płatnej kablówki, mecze trafiły na ogólnodostępny kanał NBC. Reszta to matematyka.
TLDR? ;-) W tym artykule przeczytasz o:
- Rekordowej oglądalności NBA w sezonie 2025/26 i tym, dlaczego powrót na NBC zmienił wszystko.
- Nowej umowie medialnej za 76 miliardów dolarów i końcu 36-letniej ery TNT w koszykówce.
- Tym, co te zmiany oznaczają dla polskich kibiców i europejskiego rynku sportu.
920 milionów godzin przed ekranem
Dane opublikowane przez NBA 15 kwietnia 2026 roku są jednoznaczne. Mecze regularnej rundy obejrzało 170 milionów unikalnych widzów w Stanach Zjednoczonych. Trzeba cofnąć się do kampanii 2001/02, ostatniego sezonu przed przerwą NBA na NBC, by znaleźć wyższy wynik. Łączna liczba godzin spędzonych przed ekranem przekroczyła 920 milionów, wzrost o 25% rok do roku.
Mecz Gwiazd na NBC zgromadził 8,8 miliona widzów, czyli o 87% więcej niż rok wcześniej na TNT. Mecze bożonarodzeniowe przyciągnęły średnio 5,5 miliona, a inauguracja sezonu na NBC prawie podwoiła wynik TNT z poprzedniego roku. Frekwencja na halach zbliżyła się do 97% pojemności, a jedenaście klubów sprzedało każdy bilet na każdy mecz u siebie. Chce się krzyknąć wow!
76 miliardów dolarów i koniec TNT
Żeby zrozumieć skalę zmiany, trzeba cofnąć się do lipca 2024 roku. NBA podpisała wtedy 11-letnią umowę z trzema partnerami: Walt Disney Company (ABC/ESPN), NBCUniversal oraz Amazon Prime Video, na łączną kwotę około 76 miliardów dolarów. Dla porównania, poprzednia umowa z ESPN i TNT opiewała na 24 miliardy przez 9 lat.
Kluczowa zmiana? TNT, które nadawało NBA nieprzerwanie od 1989 roku, wypadło z gry. Warner Bros. Discovery próbowało skorzystać z prawa do wyrównania oferty Amazona, ale NBA odrzuciła propozycję ze względów formalnych. Skończyło się ugodą, procesem i odpisaniem przez WBD 9,1 miliarda dolarów w ramach przeceny aktywów telewizji linearnej. Ostatni mecz NBA na TNT odbył się 31 maja 2025 roku. Pożegnalna emisja z udziałem Erniego Johnsona, Charlesa Barkleya, Kenny’ego Smitha i Shaquille’a O’Neala wzruszyła kibiców na całym świecie. Trzydzieści sześć lat relacji z parkietem.
Dlaczego NBC wygrało z kablówką
Sygnał naziemny NBC dociera do około 85,8 miliona gospodarstw domowych. Tradycyjna telewizja kablowa obejmuje dziś zaledwie 64,8 miliona, a w 2010 roku miała ich 105 milionów. Kiedy mecze przenoszą się z kurczącego medium na rosnące, wyniki same rosną. To logiczne. Transmisje NBC osiągnęły w sezonie 2025/26 średnią 2,8 miliona widzów na mecz, rosnąc o 109% w porównaniu do tych samych okien nadawczych TNT sprzed roku.
Co to oznacza dla polskich kibiców
Ugoda WBD z NBA ma bezpośredni skutek dla Polski. Warner Bros. Discovery zachował prawa do transmisji NBA w naszym kraju przez Eurosport, Max i Player. Równolegle od stycznia 2026 roku TVP Sport nadaje mecze bezpłatnie: dwa spotkania tygodniowo w czasie regularnej rundy, plus play-in, play-off, finały konferencji, finały NBA i mecze bożonarodzeniowe. To koniec ery Canal+ jako podstawowego okna dla polskich fanów koszykówki.
Sezon był też burzliwy dla Jeremy’ego Sochana. Polsko-amerykański skrzydłowy wypadł z rotacji San Antonio Spurs, 11 lutego 2026 roku rozwiązał kontrakt, a dwa dni później podpisał z New York Knicks. Dla kibiców śledzących jego karierę: Nowy Jork to nowy rozdział, i to w jednym z najbardziej medialnych klubów ligi.
Warto też wspomnieć o szerszym obrazie. NBA planuje europejską ligę wspólnie z FIBA, ze startem w październiku 2027 roku i 16 drużynami w miastach takich jak Londyn, Paryż, Madryt, Mediolan czy Berlin. Warszawa z kolei będzie gospodarzem Mistrzostw Świata FIBA 3×3 w 2026 roku.
Komentarz redakcji
Wynik 170 milionów amerykańskich widzów to nie jest triumf koszykówki. To triumf dystrybucji. NBA przez lata zarabiała krocie na telewizji kablowej, ale kablówka traciła widzów w tempie, którego nic nie odwróci. Zamiast kurczowo trzymać się starego modelu, liga wybrała zasięg. I dostała swoje.
To lekcja dla każdej organizacji sportowej, również w Polsce. Ekstraklasa, Orlen Basket Liga czy PlusLiga mają inne zasoby, ale logika jest ta sama: więcej darmowych treści oznacza więcej kibiców, a więcej kibiców oznacza większą wartość dla sponsorów. Model NBC pokazuje, że przychody reklamowe mogą z nawiązką zastąpić opłaty abonamentowe, gdy liczbę widzów podwaja się z sezonu na sezon. Warto to zapamiętać przy kolejnych negocjacjach praw telewizyjnych w Polsce.
Zdjęcie: Kyle Richards / Unsplash



