Ojciec i syn przejechali dookoła świata na rowerze. Trzy rekordy Guinnessa i 51 000 funtów dla UNICEF

George i Josh Kohlerowie z Norfolk przejechali na rowerach blisko 30 000 kilometrów przez 31 krajów w ciągu 400 dni, zbierając ponad 51 000 funtów dla UNICEF UK i ustanawiając trzy rekordy Guinnessa. To pierwsza w historii wyprawa rowerowa dookoła świata zrealizowana przez ojca i syna.
TLDR? ;-) W tym artykule przeczytasz o:
- Historycznej wyprawie George’a i Josha Kohlerów, którzy przejechali dookoła świata na rowerach przez 31 krajów w 400 dni i zdobyli trzy rekordy Guinnessa.
- Kulisach przygotowań, najtrudniejszych etapach i tym, dlaczego Chiny niespodziewanie stały się ich ulubionym krajem.
- Tym, jak 23-letni Josh Kohler zbudował podczas wyprawy zasięg ponad 250 tysięcy obserwujących i produkuje pełnometrażowy film dokumentalny.
Wyprawa, której nikt wcześniej nie wykonał
2 maja 2026 roku, w sobotnie południe, główna ulica małej wioski Halvergate w hrabstwie Norfolk zapełniła się setkami ludzi. Czekali na dwóch rowerzystów, którzy wyruszyli z tego samego miejsca 400 dni wcześniej. George Kohler, 57-letni weteran armii i kominiarz, oraz jego 23-letni syn Josh, filmowiec i fotograf, wrócili do domu jako rekordziści Guinnessa.
@joshpkohler The final day of cycling around the world with my dad 🚴♂️🌍🇬🇧 #bikepacking #fatherandson #cycletouring #adventure #travellife
Na mecie czekała na nich Joanne Brent, oficjalny sędzia Guinness World Records, która wręczyła certyfikaty dla trzech nowych rekordów świata. Ojciec i syn Kohlerowie są pierwszą parą w historii, która okrążyła kulę ziemską na rowerze. Nikt wcześniej nie przejechał dookoła świata w duecie ojciec i syn, nikt nie pokonał większej odległości jako taki duet i nikt nie odwiedził większej liczby krajów w ramach jednej ciągłej wyprawy rowerowej.
Jadąc z powrotem przez Norfolk i widząc setki ludzi wzdłuż dróg, poczułem coś, czego żadne z nas nie zapomni do końca życia. George Kohler
Od kominiarza i filmowca po rekordzistów
Historia nie zaczęła się 29 marca 2025 roku. Zaczęła się kilka lat wcześniej, gdy Josh usłyszał wykład Leona McCarrona, irlandzkiego podróżnika i filmowca, który jako jeden z pierwszych przejechał Amerykę Północną na rowerze z zachodu na wschód. To wystarczyło, by Josh namówił ojca na pierwsze wspólne wypady. W 2021 roku przejechali razem z Land’s End na John o’ Groats. Rok później pokonali ponad 6 000 kilometrów przez Stany Zjednoczone, od Nowego Jorku do San Francisco, zbierając 7 000 funtów dla organizacji wspierającej weteranów.
George przez 27 lat służył w armii brytyjskiej. Po odejściu ze służby w 2014 roku przeszkolił się na kominiarza i dziś prowadzi własną firmę Hart & Kohl w Norfolk. Josh wybrał inną drogę: po ukończeniu Norwich School zajął się filmowaniem podróży i tworzeniem treści w sieci. Mimo różnic pokoleniowych i zawodowych ojciec i syn dzielą jedno: upodobanie do dużych wyzwań.
Pierwotny plan na 2025 rok zakładał przelot do Singapuru i powrót do Europy na rowerze. George przyznaje jednak, że to Josh szybko zmienił perspektywę.
Skoro jedziemy aż tam, to może po prostu okrążymy całą planetę. Josh Kohler
400 dni, 31 krajów, 4 kontynenty
Kohlerowie wyruszyli z Halvergate 29 marca 2025 roku. Trasa wiodła przez Europę, Turcję, Azję Centralną w tym Uzbekistan, Tadżykistan i Kirgistan, przez Chiny, Azję Południowo-Wschodnią, Australię, Nową Zelandię, Amerykę Południową z Chile, Argentyną i Brazylią, aż przez Portugalię i Hiszpanię z powrotem do Norfolk. Łączna długość trasy wyniosła blisko 30 000 kilometrów i 31 krajów na 4 kontynentach. Podczas wyprawy pokonali 180 000 metrów różnicy wysokości, co odpowiada dwudziestokrotnemu wejściu na Mount Everest.
Wymagania Guinnessa narzucają konkretne zasady: okrążenie musi być zrealizowane w jednym kierunku, a rowerzysta musi pokonać co najmniej dwa punkty antypodyczne, przejeżdżając co najmniej 29 000 kilometrów. Dlatego trasa musiała obejmować rejon Wellington w Nowej Zelandii oraz Madryt, które są geograficznymi antypodami.
Temperatury podczas wyprawy wahały się od minus 3 stopni Celsjusza do 47 stopni Celsjusza. Ojciec i syn spalali dziennie około 4 000 kalorii każdy i jechali na specjalnie przygotowanych rowerach Trek 920, wyposażonych w stalowe ramy do długich wypraw, zawieszenie marki Redshift Sports i ręcznie budowane koła Norwich-skiej firmy August Bicycles.
@joshpkohler A rather different Christmas Day for us this year 🇦🇺 Distance: 101.21km Elev gain: 540m Time: 6h 28 #christmasdownunder #australia #bikepacking #fatherandson #cycletouring
Kirgistan, Australia i chińska niespodzianka
Każdy kontynent przyniósł inne wyzwania. W Kirgistanie Kohlerowie przepychali rowery przez żwirowe przełęcze powyżej 3 000 metrów, a Josh podczas jednego ze zjazdów oberwał od roju os i upuścił rower na stopę. W Uzbekistanie zaplanowany nocleg okazał się niemożliwy, bo hotel był zamknięty, więc wyruszyli o godzinie trzeciej w nocy, by zdążyć przed skwarem na najtrudniejszy podjazd całej wyprawy. Australia okazała się najtrudniejszym etapem logistycznie, bo 12 000 kilometrów australijskich pustkowia przy stałym wietrze czołowym wystawiło ich cierpliwość na ciężką próbę.
Niespodzianką okazały się za to Chiny. Ten kraj, który wielu długodystansowych rowerzystów wymienia wśród najtrudniejszych administracyjnie, stał się ulubionym miejscem Kohlerów podczas całej wyprawy. To właśnie tam Trek przesłał Joshowi nową ramę, gdy poprzednia pękła w trakcie etapu centralnoazjatyckiego.
Chiny zaskoczyły nas niesamowicie. Jedzenie, krajobrazy, gościnność ludzi, którzy spotykamy na drodze. Tego się nie spodziewaliśmy. Josh Kohler
Ponad 51 000 funtów dla UNICEF UK
Wyprawę od początku połączyli z działalnością charytatywną. Kohlerowie wybrali UNICEF UK jako głównego beneficjenta, bo chcieli wspierać organizację o zasięgu globalnym, adekwatnym do skali ich wyjazdu. Na stronie JustGiving zbierali fundusze przez cały czas trwania wyprawy. Ostatecznie zebrali ponad 51 000 funtów, czyli równowartość około 260 000 złotych. Kwotę tą wpłaciło ponad 2 tysiące darczyńców.
Wyprawę wsparła publicznie Olivia Colman, brytyjska aktorka i laureatka Oscara za rolę w filmie „Faworyta” z 2018 roku, pełniąca jednocześnie funkcję prezesa UNICEF UK. Nagrała specjalny film z podziękowaniami, który Kohlerowie opublikowali na krótko przed powrotem do domu. Ash Dykes, walijski rekordzista świata i autor kilku solowych wypraw ekstremalnych, dołączył do nich na ostatnim etapie drogi do Londynu.
251 tysięcy obserwujących i film dokumentalny
Josh Kohler zabrał na wyprawę profesjonalny sprzęt filmowy firm Sony, GoPro i Insta360. Relacjonował trasę na bieżąco, budując podczas 400 dni zasięg liczony w setkach tysięcy osób. Na Instagramie zebrał 251 000 obserwujących, na platformie TikTok ponad 105 000 z łącznym zasięgiem przekraczającym 1,6 miliona polubień. Kanał YouTube prowadzony pod jego nazwiskiem zawiera długie materiały z poszczególnych etapów wyprawy, w tym relację z Kirgistanu opisaną jako najtrudniejszy kraj podczas całej trasy.
Josh nagromadził podczas wyprawy materiał filmowy o stosunku nagrań do gotowego materiału wynoszącym 200 do 1. Aktualnie montuje pełnometrażowy film dokumentalny, który ma trafić do dystrybucji. Jak podkreśla, film nie będzie opowieścią o kolarstwie, lecz o relacji między ojcem a synem wystawionej na skrajne warunki.
Kłóciliśmy się niemal każdego dnia. Ale zawsze kładliśmy się spać pogodzeni. Przeszliśmy przez to razem i nasza relacja jest teraz silniejsza niż kiedykolwiek. Josh Kohler
George dodaje ze spokojem:
Najdumniejszą rzeczą, jaką może mieć ojciec, jest syn lepszy od niego samego. George Kohler
Komentarz redakcji
Historia George’a i Josha Kohlerów łączy kilka ważnych wątków dla branży sportowej. Pierwszy to rosnąca rola treści w sieci jako sposobu finansowania i dokumentowania wyczynów sportowych. Josh Kohler wyruszył w trasę jako początkujący twórca i wrócił z zasięgiem porównywalnym do niejednej agencji sportowej. Film dokumentalny, który produkuje, może trafić na platformy z dziesiątkami milionów użytkowników i stworzyć trwałą markę medialną.
Drugi wątek to sport jako narzędzie społeczne. Ponad 51 000 funtów zebrane dla UNICEF UK to konkretny wynik, który wymagał lat konsekwentnej pracy i dobrego planu komunikacyjnego. Wsparcie tak rozpoznawalnej twarzy jak Olivia Colman nie trafiło się przez przypadek: Kohlerowie przez cały rok budowali wiarygodność online, która przyciągnęła uwagę mediów i celebrytów.
Trzeci to inspiracja dla wszystkich, którzy myślą o karierze w sporcie poza boiskiem. George i Josh nie są zawodowymi kolarzami. Jeden przez 27 lat czyszczył kominy i służył w armii, drugi dopiero zaczyna swoją drogę jako filmowiec. Dowiedli, że ambitny projekt sportowy, spójny przekaz i praca w terenie przez 400 dni mogą otworzyć drzwi, które inaczej pozostałyby zamknięte.
Zdjęcie: JustGiving



