O czym należy pamiętać wyceniając wizerunek sportowca?

Euro 2016 za nami, Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro przed nami. Sezon w pełni. Zainteresowanie komercyjnym wykorzystaniem wizerunku sportowców olbrzymie. Oto kilka podstawowych porad dla początkujących marketingowców, czyli o czym należy pamiętać wyceniając wizerunek gwiazdy w kampanii reklamowej.
W Polsce agencji specjalizujących się w sprzedaży wizerunku uznanych sportowców jest niewiele.T ak naprawdę wystarczą palce jednej ręki, aby policzyć te, które realnie liczą się na rynku. Nic w tym dziwnego, że eksperci niechętnie dzielą się swoją wiedzą jak prawidłowo powinno wyceniać się zaangażowanie osobistości świata sportu w reklamie. Duże pieniądze lubią wszak ciszę. W jednym w wywiadów, Mariusz Siewierski (odpowiadający za prawa do wizerunku Roberta Lewandowskiego) mówił, że kwestia optymalnej wyceny to jego tajne know-how, na które pracował wiele lat.
Prawda jest taka, że przy wycenie bierzemy pod uwagę kilka podstawowych elementów, a reszta zależy od budżetu jakim dysponuje zainteresowany podmiot. Jeśli danego sportowca wyceniamy na 300 tysięcy złotych, a klient ma tylko 250 tysięcy na ten cel, to praktyka pokazuje, że i tak przystaniemy na te warunki. Oczywiście nie oznacza to, że nie mamy możliwości negocjacji.
Długość kontraktu
Podstawowym kryterium wyceny jest oczywiście długość umowy. Im dłuższa tym droższa. Jasna, sprawa. Pamiętajmy jednak, że jeśli roczny kontrakt wyceniamy na 500 tysięcy złotych to nie ma szans, aby trzyletni kosztował 1,5 miliona złotych. Zawsze w przypadku długoterminowej współpracy proponujemy klientowi preferencyjne warunki. W większości przypadków mamy do czynienia z roczną umową, długofalowe zdarzają się najczęściej w przypadku producentów sprzętu sportowego.
Wyłączność branżowa
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.





