Przeciętny piłkarz, niezły biznesmen i dobry manager

Sprowadzał odzież z Paryża, sprzedawał samochody piłkarzom ekstraklasy, był prawą ręką Pyżalskich w Warcie Poznań, a obecnie rządzi w Fabryce Futbolu, jednej z największych agencji managerskich w naszym kraju. Mało? W seniorskiej piłce obecny do 36 roku życia m.in. w barwach Lecha Poznań, choć w najwyżej klasie rozgrywkowej rozegrał jedno spotkanie. Łatwości nawiązywania kontaktów i biznesowej smykałki może mu jednak pozazdrościć większość byłych i obecnych ligowych wyjadaczy.
Karol Linetty, Krzysztof Mączyński, Łukasz Trałka, Bartosz Bereszyński, Maciej Sadlok czy Hubert Wołąkiewicz – co łączy tych panów? Wszyscy grają w piłkę na niezłym poziomie. To oczywiste. Wszyscy mają też podpisane umowy z poznańską agencją managerską Fabryka Futbolu.
Głównym udziałowcem jest tam Tomasz Magdziarz, choć on sam nigdy nie dorobił się licencji managerskiej. Nie musiał. Wystarczyło, że mieli ją jego wspólnicy – Szymon Pacanowski i Przemysław Erdman, były manager połowy zawodników „Kolejorza” z okresu zanim klub przejęła wroniecka Amica. Popularny „Eda” był też bliskim doradcą Piotra Reissa. To właśnie Erdman razem z byłym kapitanem Lecha byli bohaterami głośnego zatrzymania przez dolnośląską policję w tzw. aferze korupcyjnej. Obaj nie przyznali się do winy, a w toczącej się przed wrocławskim Sądem Okręgowym sprawie, nadal nie zapadł wyrok.
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.



