• Oferty
  • Dla kandydatów
  • Dla pracodawców
  • Artykuły
  • Firmy
  • Ludzie
Zaloguj się
Porady6 marca 2026·3 min czytania

Podstawowy błąd początkujących dziennikarzy sportowych

Podstawowy błąd początkujących dziennikarzy sportowych
Spis treści
  • „Kocham sport, będę dziennikarzem”
  • Klawiatura, Google Translate i telewizor – najważniejsze narzędzia pracy
  • Stanie w miejscu = wypalenie

Każdego miesiąca otrzymuję prośby o ocenę artykułów oraz zapytania jak dostać pracę w redakcji sportowej. Wiem też, że popularni dziennikarze sportowi takich zapytań otrzymują jeszcze więcej. Zazwyczaj moja odpowiedź jest zawsze taka sama: „Chcesz uniknąć rozczarowań? To rusz się z domu i porzuć pisanie sprzed monitora”. 

Recepta wydaje się banalna, a jednak są osoby, które pozostają przy swojej drodze. Nie różni się ona wiele od pracy Syzyfa. Przyjrzyjmy się jej zatem z bliska na najbardziej wyrazistym i popularnym moim zdaniem przykładzie – młodego, początkującego dziennikarza, który uwielbia piłkę nożną.

No to zaczynamy. ;-)

„Kocham sport, będę dziennikarzem”

Marzenie o zostaniu dziennikarzem sportowym pojawia się w gimnazjum, szkole średniej, czasem w pierwszych latach studiowania.

Myślenie wtedy wygląda tak:

Lubię sport, dużo go oglądam. Wydaje mi się, że całkiem nieźle się na nim znam, a dziennikarze to mają super życie. Oglądają dużo sportowych wydarzeń i jeszcze ktoś im za to płaci. Przecież to idealna praca dla mnie.

Zaczynam analizować popularne portale i serwisy sportowe. Pani od polskiego lubiła czytać moje rozprawki, przecież spokojnie mogę tworzyć podobnej jakości treści. Zaczynam działać. News o transferze Cristiano Ronaldo, relacja z meczu Chelsea – Manchester United, felieton na temat tego, kto powinien zostać trenerem reprezentacji Polski. Nieźle, prawda?

Klawiatura, Google Translate i telewizor – najważniejsze narzędzia pracy

Znajduję serwis internetowy, który zgadza się publikować moje artykuły. Mieszkam w okolicy, gdzie gra zespół pierwszoligowy, ale tak naprawdę liczy się dla mnie tylko liga angielska, hiszpańska i może trochę włoska. To te spotkania najczęściej oglądam, więc dlaczego mam pisać o lokalnych zawodnikach kopiących się po czołach?

Mijają 2-3 lata. Mam na swoim koncie 100 artykułów. Większość to newsy napisane na bazie artykułów z zagranicznych serwisów i oficjalnych stron klubów. Do tego kilkanaście relacji typu minuta po minucie.

Felietony sobie darowałem, bo mało kto liczył się z moją opinią. Jednak Real czy FC Barcelona nie mają przede mną tajemnic. Jestem z siebie dumny, przecież nie mieszkam za granicą, ba, nawet dobrze nie znam angielskiego i hiszpańskiego, a stworzyłem tyle tekstów!

Stanie w miejscu = wypalenie

Czas iść krok dalej. W końcu ponad 100 artykułów i 200 obserwujących na Twitterze to nie przelewki.  Chcę zacząć zarabiać. Wysyłam swoje CV do czołowych redakcji w Polsce. Bez odzewu. Spokojnie – poczekam. Robię swoje, w tym tygodniu napisałem już dwa newsy o potencjalnym transferze Neymara.

Rozmawiam z bardziej doświadczonym kolegą. Pytam o rady. Mówi: „zacznij chodzić na treningi i mecze lokalnej drużyny. Postaraj się o akredytację, twórz autorskie materiały i zdobywaj informacje własne”. Jasne, mam jeszcze dokładać do wyjazdów na mecze? Czy on nie widzi, ile ja piszę? Jak bardzo się staram?

Ledwo minęła mi złość, a tu wiadomość jak nóż w plecy. Mój znajomy publikował artykuły na tej samej stronie co ja przez niecały rok. Napisał tylko 20 artykułów. Wszystkie to reportaże, wywiady z naszego województwa. Dostał propozycję współpracy od jednego z największych ogólnopolskich portali. Gdzie tu sprawiedliwość? Mam dosyć tego dziennikarstwa. Tutaj można zaczepić się tylko po znajomości!

Nie przestaję jednak pisać, w końcu pasję do sportu mam dużą. Tworzę jednak mniej – o wolny czas coraz trudniej. Egzaminy na studiach jakby bardziej wymagające, a w wolnych chwilach pracuję jako sprzedawca w galerii handlowej.

Ach to dziennikarstwo – dlaczego mi się nie udało?

Redakcja PracaSport
media

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.

Nie zostanie opublikowany

Maksymalnie 2000 znaków

Praca Sport
  • O serwisie
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
© 2013-2026 PracaSport.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone

Powiązane oferty pracy

Z
Zygmuntowskie.pl
Zygmuntowskie.pl
Montażysta/grafik w redakcji piłkarskiej
🤝 Wolontariat👨‍💻 Zdalna
Zobacz ->
4 dni temu

Przeczytaj także

Michał Pacuda (PROBASKET): 25 lat działania, 1,2 miliona odsłon miesięcznie
Wywiady3 lip 2026

Michał Pacuda (PROBASKET): 25 lat działania, 1,2 miliona odsłon miesięcznie

TIME100 Sports. Kto trafił na pierwszą listę najbardziej wpływowych ludzi sportu?
News12 cze 2026

TIME100 Sports. Kto trafił na pierwszą listę najbardziej wpływowych ludzi sportu?

Mistrzowska feta Barcelony zmieniła wizerunek Lewandowskiego
News13 maj 2026

Mistrzowska feta Barcelony zmieniła wizerunek Lewandowskiego

Praca marzeń każdego kibica. 50 tysięcy dolarów za oglądanie 104 meczów Mundialu
News11 maj 2026

Praca marzeń każdego kibica. 50 tysięcy dolarów za oglądanie 104 meczów Mundialu