pracasport.pl
  • Oferty
  • Dla kandydatów
  • Dla pracodawców
  • Artykuły
  • Firmy
  • Ludzie
Zaloguj się
pracasport.pl

Od 2013 roku łączymy pracodawców z kandydatami o różnym doświadczeniu i kwalifikacjach. Sprawdzone i wybrane oferty od najlepszych firm.

Kandydaci

  • Oferty pracy
  • Dla kandydatów
  • Ludzie sportu
  • Artykuły

Pracodawcy

  • Dla pracodawców
  • Dodaj ogłoszenie
  • Cennik
  • Firmy

Branże

  • Fitness
  • Piłka nożna
  • Pływanie
  • Fizjoterapia
  • Marketing

Serwis

  • O serwisie
  • Kontakt
  • Presskit
  • Regulamin
  • Polityka prywatności

© 2013–2026 pracasport.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Porady6 marca 2026·3 min czytania

Podstawowy błąd początkujących dziennikarzy sportowych

Podstawowy błąd początkujących dziennikarzy sportowych
Spis treści
  • „Kocham sport, będę dziennikarzem”
  • Klawiatura, Google Translate i telewizor – najważniejsze narzędzia pracy
  • Stanie w miejscu = wypalenie

Każdego miesiąca otrzymuję prośby o ocenę artykułów oraz zapytania jak dostać pracę w redakcji sportowej. Wiem też, że popularni dziennikarze sportowi takich zapytań otrzymują jeszcze więcej. Zazwyczaj moja odpowiedź jest zawsze taka sama: „Chcesz uniknąć rozczarowań? To rusz się z domu i porzuć pisanie sprzed monitora”. 

Recepta wydaje się banalna, a jednak są osoby, które pozostają przy swojej drodze. Nie różni się ona wiele od pracy Syzyfa. Przyjrzyjmy się jej zatem z bliska na najbardziej wyrazistym i popularnym moim zdaniem przykładzie – młodego, początkującego dziennikarza, który uwielbia piłkę nożną.

No to zaczynamy. ;-)

„Kocham sport, będę dziennikarzem”

Marzenie o zostaniu dziennikarzem sportowym pojawia się w gimnazjum, szkole średniej, czasem w pierwszych latach studiowania.

Myślenie wtedy wygląda tak:

Lubię sport, dużo go oglądam. Wydaje mi się, że całkiem nieźle się na nim znam, a dziennikarze to mają super życie. Oglądają dużo sportowych wydarzeń i jeszcze ktoś im za to płaci. Przecież to idealna praca dla mnie.

Zaczynam analizować popularne portale i serwisy sportowe. Pani od polskiego lubiła czytać moje rozprawki, przecież spokojnie mogę tworzyć podobnej jakości treści. Zaczynam działać. News o transferze Cristiano Ronaldo, relacja z meczu Chelsea – Manchester United, felieton na temat tego, kto powinien zostać trenerem reprezentacji Polski. Nieźle, prawda?

Klawiatura, Google Translate i telewizor – najważniejsze narzędzia pracy

Znajduję serwis internetowy, który zgadza się publikować moje artykuły. Mieszkam w okolicy, gdzie gra zespół pierwszoligowy, ale tak naprawdę liczy się dla mnie tylko liga angielska, hiszpańska i może trochę włoska. To te spotkania najczęściej oglądam, więc dlaczego mam pisać o lokalnych zawodnikach kopiących się po czołach?

Damian Jursza
media

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował. Podziel się swoją opinią.

Nie zostanie opublikowany

Maksymalnie 2000 znaków

Mijają 2-3 lata. Mam na swoim koncie 100 artykułów. Większość to newsy napisane na bazie artykułów z zagranicznych serwisów i oficjalnych stron klubów. Do tego kilkanaście relacji typu minuta po minucie.

Felietony sobie darowałem, bo mało kto liczył się z moją opinią. Jednak Real czy FC Barcelona nie mają przede mną tajemnic. Jestem z siebie dumny, przecież nie mieszkam za granicą, ba, nawet dobrze nie znam angielskiego i hiszpańskiego, a stworzyłem tyle tekstów!

Stanie w miejscu = wypalenie

Czas iść krok dalej. W końcu ponad 100 artykułów i 200 obserwujących na Twitterze to nie przelewki.  Chcę zacząć zarabiać. Wysyłam swoje CV do czołowych redakcji w Polsce. Bez odzewu. Spokojnie – poczekam. Robię swoje, w tym tygodniu napisałem już dwa newsy o potencjalnym transferze Neymara.

Rozmawiam z bardziej doświadczonym kolegą. Pytam o rady. Mówi: „zacznij chodzić na treningi i mecze lokalnej drużyny. Postaraj się o akredytację, twórz autorskie materiały i zdobywaj informacje własne”. Jasne, mam jeszcze dokładać do wyjazdów na mecze? Czy on nie widzi, ile ja piszę? Jak bardzo się staram?

Ledwo minęła mi złość, a tu wiadomość jak nóż w plecy. Mój znajomy publikował artykuły na tej samej stronie co ja przez niecały rok. Napisał tylko 20 artykułów. Wszystkie to reportaże, wywiady z naszego województwa. Dostał propozycję współpracy od jednego z największych ogólnopolskich portali. Gdzie tu sprawiedliwość? Mam dosyć tego dziennikarstwa. Tutaj można zaczepić się tylko po znajomości!

Nie przestaję jednak pisać, w końcu pasję do sportu mam dużą. Tworzę jednak mniej – o wolny czas coraz trudniej. Egzaminy na studiach jakby bardziej wymagające, a w wolnych chwilach pracuję jako sprzedawca w galerii handlowej.

Ach to dziennikarstwo – dlaczego mi się nie udało?

Powiązane oferty pracy

S
STATSCORE
STATSCORE
Statystyk sportowy (dolnośląskie)
3 lokalizacjePraca dodatkowaHybrydowa
Zobacz ->
5 dni temu
L
La Familia Del Gol
La Familia Del Gol
Operator kamery – transmisja LIVE
ŚwidnicaPraca dodatkowaStacjonarna
Zobacz ->
5 dni temu
K
KS Legionovia Legionowo
KS Legionovia Legionowo
Spiker
LegionowoPraca dodatkowaStacjonarna200 - 200 zł
Zobacz ->
19 dni temu
K
KSG Warszawa
KSG Warszawa
Redaktor strony www
WarszawaStaż / praktykiHybrydowa
Zobacz ->
20 dni temu
A
Amp Futbol Polska
Amp Futbol Polska
Specjalista / Specjalistka ds. Promocji
WarszawaPełny etatHybrydowa
Zobacz ->
26 dni temu

Przeczytaj także

IRONMAN Poland 2026. Podsumowanie sezonu 2026
News19 paź 2026

IRONMAN Poland 2026. Podsumowanie sezonu 2026

Stanowski o dziennikarzach sportowych: oceniacie, ale nie płacicie. Spór po zwolnieniu Kaczmarka z Rakowa
News19 paź 2026

Stanowski o dziennikarzach sportowych: oceniacie, ale nie płacicie. Spór po zwolnieniu Kaczmarka z Rakowa

Portfolio dziennikarza sportowego. Co wysłać do redakcji?
Porady19 paź 2026

Portfolio dziennikarza sportowego. Co wysłać do redakcji?

Wywiad ze sportowcem. Jak się przygotować, o co pytać i jak go spisać?
Porady14 paź 2026

Wywiad ze sportowcem. Jak się przygotować, o co pytać i jak go spisać?