Manchester City wyznacza trendy w marketingu internetowym

Jak skutecznie dbać o kibica pokazuje Manchester City. Angielski klub ze swoimi działaniami marketingowymi może być wzorem dla innych. Jeśli szukasz inspiracji to zapraszam na krótką wycieczkę na Etihad Stadium. Siadamy głęboko w fotelach, zapinamy pasy i odpalamy stronę mancity.com.
Jeśli na gruncie sportowym Manchester City chciałby dogonić Manchester United w liczbie wywalczonych tytułów mistrza Anglii, to musiałby wygrywać co sezon i to przez najbliższe 16 lat! Znacznie prostsza i szybsza może okazać się detronizacja odwiecznego rywala w walce o serca i przede wszystkim kieszenie globalnych fanów, zwłaszcza tych na azjatyckim rynku.
Jak do nich skutecznie dotrzeć? Oczywiście, przez internet.
Gonienie lidera z Old Trafford
Według raportu Brand Finance z czerwca 2016 roku Manchester City już teraz jest czwartą najbardziej wartościową marką piłkarską świata. Wartość klubu wyceniana jest na 905 milionów dolarów. Przed City jest tylko FC Barcelona (993 mln), Real Madryt (1,148 mln) i Manchester United (1,170 mln).
Komentarze (3)
Jeśli ktoś jeszcze zastanawia się, czy kluby piłkarskie powinno nazywać się przedsiębiorstwami, to po przyjrzeniu się takiemu Manchesterowi City powinien przestać. Można tylko bić brawo ludziom odpowiedzialnym za marketing na Etihad Stadium – kują żelazo, póki gorące.
kluby piłkarskie z punktu widzenia organizacyjnego w większości są spółkami akcyjnymi lub z o.o., a więc przedsiębiorstwami nastawionymi na jeden cel – przynoszenie zysku. Dlatego nikt zastanawiać się nie musi by tak je nazywać :)
Czysta prawda kiedyś nawet w magazynie online marketing , czytałem jeden artykuł traktujący o sporcie i marketingu sporwotowym, nie da się ukryć , że jedynym celem jest przynoszenie zysku, a kolejne cele są wynikową ;)










