Wywiady

Wywiad: Małgorzata Kulczycka, Magdalena Szulc – Fitestujemy.pl

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Małgorzata Kulczycka i Magdalena Szulc od pięciu lat na swoim blogu Fitestujemy.pl recenzują kluby fitness w całej Polsce. Jak zaczęła się ich przygoda z blogosferą i branżą sportową? Jak wyglądają ich testy od kulis? Co dziewczyny zmieniłyby najchętniej w polskim klubach? Odpowiedzi na te i inne pytania poznacie z poniższej rozmowy.

Od 2014 roku testujecie kluby fitness w sporcie. Przybliżcie proszę jak zaczęła się Wasza przygoda z fitnessem i skąd pomysł na bloga?

Generalnie nasza „przygoda z fitness-em” zaczęła się kilkanaście lat temu już w liceum, gdzie sporadycznie uczęszczałyśmy na tego typu zajęcia. Potem  w trakcie studiów kontynuowałyśmy naszą przygodę ze sportem i tak pomału zbierając nasze doświadczenia oraz opinie innych osób zauważyłyśmy, że brakuje nam pewnych informacji o konkretnych klubach. Chodziło o takie zwykłe podejście do tematu, od amatorów, uczestników zajęć. Słyszałyśmy też wiele opinii na temat klubów, ich braków, ale też fajnych pomysłów od uczestników zajęć. Postanowiłyśmy stworzyć agregat w którym każda osoba, która szuka swojego fit-miejsca będzie mogła spojrzeć na nie swoimi oczami od strony klienta klubu.

Oczywiście przez te prawie 5 lat testowania nasze podejście, wymagania, życzenia uległy znacznym zmianom. Nie bez znaczenia jest tutaj doświadczenie, jakie przez ten czas zdobyłyśmy oraz inne projekty (także dla klubów fitness), które w tym czasie zrealizowałyśmy. 

Czy przedstawiciele klubów fitness wiedzą, że właśnie tego dnia przeprowadzacie testy w ich klubie?

Nie. Nigdy się nie zapowiadamy. Test ma być rzetelny, a nie „sponsorowany”. Na tym zawsze opierałyśmy nasz pomysł – opiniotwórcza platforma, całkowicie niezależna. Nigdy nie uprzedzamy właścicieli, bo wtedy test byłby bez sensu. Chcemy, aby kluby zawsze trzymały poziom, a nie tylko „w dniu testu”.

Czy zdarzyła się sytuacja, że ktoś próbował wpłynąć na Waszą opinię lub zablokować publikację recenzji?

Oczywiście! Dostawałyśmy wiele razy prośby o napisanie konkretnej rzeczy bądź pominięcie czegoś w recenzji. Niestety (dla słabych klubów), nie tędy droga. :) Właściciel jednego z osiedlowego kluby nawet straszył nas… sądem. :)

I jak udało się rozwiązać sprawę?

Dopisałyśmy, zgodnie z życzeniem informację precyzującą temat – oczywiście neutralną, bez oceny. :)

W testach dzielicie się Waszymi wrażeniami. Opisujecie lokalizację, szatnię, sprzęt i ceny. Nie przyznajecie jednak klubom ocen. Celowo?

Przez pewien czas przyznawałyśmy oceny. Nawet jest kilka takich testów. Postanowiłyśmy jednak pozostawić ostateczną ocenę naszym czytelnikom. My wskazujemy, co nam się podoba, na co można zwrócić uwagę. Wiadomo jednak, że ludzie mają różne wymagania, każdemu może zależeć na czymś innym. Chciałybyśmy, aby osoba, która wybiera się do klubu – miała pewien ogląd sprawy, wiedziała czego może się spodziewać, ale także – by zweryfikowała naszą ocenę ze swoimi oczekiwaniami i wystawiła swoją notę. :)

Gdybyście z miejsca mogły poprawić 3 ogólne rzeczy w klubach fitness, aby stworzyć miejsce Waszych marzeń. Co by to było?

Na pewno zależy nam na najwyższej jakości sprzęcie (zwłaszcza, że obecnie stawiamy na trening siłowy), komfortowej strefie relaksu po-treningowego (mamy to na myśli nie tylko saunę czy masaże, ale także wygodne miejsce, gdzie można zjeść posiłek potreningowy) oraz na dobrej atmosferze w klubie (niestety spotykamy na swojej drodze osoby, które psują klimat).   

W takim razie muszę zapytać, co Was najbardziej denerwuje w zachowaniach osób chodzących do klubów fitness? I czy te negatywne zachowania jesteśmy w stanie wyeliminować?

Odpowiemy na przykładach. Najbardziej frustrująca sytuacja miała miejsce na zajęciach fitness, kiedy to jedna ze „stałych uczestniczek zajęć” ostentacyjnie kopnęła nasz step, tak by zrobić miejsce dla siebie. Jak uzasadniła swoje zachowanie: „to jej stałe miejsce i ona zawsze tu staje”…. 

Kolejna nieprzyjemna sytuacja – tym razem na siłowni. Jedna z nas podeszła do nieużywanej w danym momencie suwnicy i kiedy zaczęła zdejmować z niej talerze usłyszała za plecami, że „się rządzi głupia ****”. Okazało się, że jeden z Panów nie skończył jeszcze swojego ćwiczenia i odszedł od suwnicy tylko na chwilę. I wszystko było by ok, gdyby można było grzecznie podejść i o tym poinformować, a nie od razu wyładowywać się na osobie, która nie wiedziała, że maszyna jest „zajęta”.

Te przykłady pokazują po prostu brak nie tylko dobrych manier i szacunku, ale też ukazują zwykłe chamstwo, które nie powinno cechować nie tylko sportowców, ale także wszystkich ludzi. Cóż – taki to temat mocno wpisujący się w popularną ostatnio walkę z hejtem. Coś w tym jednak jest. Jeżeli nie potrafimy żyć w zgodzie nawet w klubie fitness i robimy wielką sprawę z przypadkowego zajęcia czyjegoś miejsca, to jak możemy żyć w zgodzie na co dzień. 

W zachowaniach osób chodzących do klubów fitness denerwuje nas także nieszanowanie sprzętu („przecież to nie mój prywatny”) oraz niewycieranie po sobie maszyn, zwłaszcza po intensywnym cardio (chociaż to już powoli zmienia się na plus). 

Na początku rozmowy wspomniałyście o innych projektach realizowanych z klubami fitness. Możecie opowiedzieć o nich coś więcej?

Jesteśmy już od kilku lat organizatorkami fit-eventów, zabaw dla klubowiczów największych sieci fitness w całej Polsce. Sztandarowa akcja to #hitgra, w której chowamy po całym klubie fit-paczki z nagrodami. W tym roku realizowałyśmy także zabawę dla uczestników targów fitness FIWE. Zachęcałyśmy uczestników targów do spróbowania swoich sił na ruchomej ściance wspinaczkowej. Dla najlepszych miałyśmy fajne nagrody. :) Obecnie jesteśmy w trakcie planowania kolejnej akcji w dużej sieci fitness. Wkrótce szczegóły. :)

Jakie macie przyszłe plany?

Jeśli chodzi o bloga – więcej testów, gdyż ostatnio cierpimy na niedobór czasu i w związku z tym nie testujemy tyle, ile byśmy chciały.:) Myślimy także nad rozwojem bloga i rozszerzeniem naszych testów na inne produkty, ale jeszcze nic więcej nie możemy powiedzieć. :) Jesteśmy także w trakcie zmiany layoutu. :)

Znasz już Akademię PracaSport.pl?
Jeśli pracujesz w sporcie lub jest to Twoim celem, nasza platforma edukacyjna jest właśnie dla Ciebie. Już ponad 1000 osób wzięło udział w internetowych kursach dla branży sportowej. Uczymy praktycznych aspektów z zakresu marketingu, dziennikarstwa, social media czy efektywnej pracy. Ponad 98% uczestników poleciłoby kurs swoim znajomym! Kliknij tutaj i wybierz czego chcesz się nauczyć.

Ponad 15 lat doświadczenia w branży sportowej. Od 2013 roku prowadzę bloga PracaSport.pl, gdzie dzielę się wiedzą z zakresu mediów, nowych technologii, sponsoringu i sportu. Więcej informacji: damianjursza.com

Komentarze