Eksperci radzą #3: Gdzie najlepiej rozpocząć swoją przygodę z marketingiem sportowym?

Przed nami trzecia i zarazem ostatnia część ogólnych porad naszych ekspertów dotyczących marketingu sportowego. Tym razem odpowiadamy na pytanie jakie miejsce pracy jest najlepsze na sam start.

Pierwszą część dotyczącą studiów możecie przeczytać tutaj.
Drugą część odnośnie predyspozycji przeczytacie tutaj.

GDZIE NAJLEPIEJ ROZPOCZĄĆ SWOJĄ PRZYGODĘ Z MARKETINGIEM SPORTOWYM? GDZIE NAJLEPIEJ ODBYĆ PRAKTYKI LUB STAŻ: W KLUBIE, INSTYTUCJI SPORTOWEJ, MEDIACH CZY AGENCJI REKLAMOWEJ?

Krzysztof Baranowski (redaktor naczelny SportMarketing.pl):

– Jak to w życiu – żadna teoria nie zastąpi wiedzy praktycznej. Ważne jest, aby poczuć to środowisko od środka, a nie ze szkolnej ławki. Warto zrobić research i zlokalizować w swojej okolicy klub lub organizację sportową, która na polu marketingu działa w zdecydowany sposób, aby uczyć się od najlepszych.

Michał Drelich (Prezes Zarządu Sport Evolution):

– Nie ma jednego idealnego miejsca. Trzeba zbierać doświadczenia w różnych instytucjach. Innymi prawami rządzą się kluby sportowe, jeszcze innymi firmy produkujące sprzęt dla sportowców, a jeszcze innymi agencje marketingowe czy reklamowe. Działają oczywiście na wspólnym rynku i są sobie wzajemnie potrzebne, ale tak jak powiedziałem to wciąż jeszcze rynek i branża mocno nieustabilizowana.

Piotr Gołos (Dyrektor Departamentu Marketingu i Spraw Zagranicznych PZPN):

– Osobiście polecałbym rozpoczęcie swojej przygody z marketingiem sportowych w agencji reklamowej typu full service, gdzie każdy z pracowników ma do czynienia z wieloma różnymi klientami o różnej specyfice i wymaganiach, gdzie ma szansę samemu poznać od podszewki blaski i cienie pracy pod presją na wielu rożnych frontach. Zwłaszcza w mniejszych agencjach trzeba nauczyć się samemu wszystkiego: jak przygotować ofertę, jak przeprowadzić prezentację dla klienta, jak go przekonać do swojego produktu, wynegocjować umowę, zrealizować własnoręcznie zamówienie, zaraportować i rozliczyć. W ten sposób najłatwiej nauczyć się wszystkich tajników biznesu, ale również szacunku do wykonywanej pracy. Takie doświadczenia przydają się w późniejszej karierze.

Olaf Jarzemski (Prezes Zarządu Kiwi Group):

– Najlepiej w ogóle zacząć czyli chcieć pogłębiać swą wiedzę i przede wszystkim doświadczenie. Wiedza akademicka ma się nijak do realiów przyszłej pracy. Nawet najlepszy student bez zimnego prysznica z prozą życia nie odnajdzie się w życiu zawodowym. Co do wyboru przestrzeni tu decydujące jest aby znaleźć firmę która da nam możliwość nauki i w której ktoś będzie chciał poświęcić nam czas. To czy to jest klub, czy agencja, czy radio zależy tak jak wybór studiów od własnych predyspozycji.

Michał Lipczyński (Członek Zarządu 4SM – For Sport and Marketing):

– Polecam wszystkim walczyć o praktyki i staż. Na przykładzie Lecha Poznań powiem, że osoby, które przyjmowaliśmy na praktyki – bardzo często zostawały później zatrudnione. Zdobywamy w ten sposób pierwsze szlify, niezbędną wiedzę w praktyce oraz jest to przede wszystkim forma inwestycji w siebie i to bardzo dobra inwestycja. Podsumowując warto odbyć praktyki, nie tylko w klubach, ale i innych wymienionych podmiotach jak chociażby agencja reklamowa. Pamiętajmy, że praktyka zawodowa jest najważniejsza.

Michał Sieczko (Dyrektor Zarządzający SYSKO SportMarketing):

– Moim zdaniem, warto zacząć od mediów, gdyż to medialność jest jednym z najważniejszych kryteriów dla większości projektów w marketingu sportowym. Drugim krokiem może być klub, instytucja sportowa, czy agencja reklamowa, gdzie uzyskamy praktyczną wiedzę z zakresu kreacji i organizacji różnego rodzaju projektów. Wiedza i doświadczenie przede wszystkim wymagają czasu.

Bartosz Skwiercz (Dyrektor komunikacji i marketingu KKS Lech Poznań):

– Nie ma zbyt wiele agencji reklamowych obsługujących kluby i instytucje sportowe. W Poznaniu warto wyróżnić KIWI SPORT. W Warszawie są MSL Ciszewski Marketing Sportowy czy Havas Sport. W innych miastach nie znam rynku reklamowego na tyle, aby się wypowiadać. Warto się zastanowić w czym się specjalizować – w jakiej dyscyplinie, na jakim poziomie. Można pracować dla klubu T-Mobile Ekstraklasy, sponsora klubu, dla samej Ekstraklasy S.A. lub sponsora, czyli dla T-Mobile.

Przeczytaj jakie profile o marketingu sportowym warto śledzić na Facebooku!

[Fot. Rob ‘n’ Rae/Flickr]

Interesuje Cię praca w branży sportowej?
Sprawdź Akademię PracaSport.pl i nasz wysoko oceniany internetowy kurs dziennikarstwa sportowego. Poprawisz swój warsztat, a także zdobędziesz wiedzę z takich dziedzin jak marketing, SEO, PR, prawo oraz dowiesz się jak kierować swoją karierą i poprawić efektywność pracy.

  • anna

    Ja teraz pracuję w gazecie o profilu sportowym. Skończyłam historię sztuki, potem marketing internetowy. Pracowałam w agencjach reklamowych (np. w Poznaniu w agencji Maciaszczyk). Moja droga była kręta, ale w tej branży najważniejsze jest doświadczenie i pasja!